Miami. Wielka noc polskiego tenisa

/ Lena Hodorowicz , źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz zmierzy się z Jannikiem Sinnerem w finale Miami Open. Dla obu tenisistów będzie to pierwszy mecz o tytuł w turnieju rangi ATP Masters 1000.

Hurkacz może pochwalić się bilansem 9-0 w spotkaniach rozegranych na Florydzie w tym roku. Polak rozpoczął sezon od wygrania zawodów rangi ATP 250 w Delray Beach. W drodze do triumfu nasz reprezentant pokonał wówczas Daniela Galana  Riverosa, Roberto Quiroza, Christiana Harrisona i Sebastiana Kordę. Dotychczas w Miami okazał się lepszy od Denisa Kudli, Denisa Shapovalova, Milosa Raonica, Stefanosa Tsitsipasa i Andrieja Rublowa. W niedzielę w walce o puchar spotka się z Włochem Jannikiem Sinnerem.

Obaj zawodnicy podchodzą do finałowego starcia z chęcią zwycięstwa, lecz również z dużym szacunkiem do siebie nawzajem. – Jannik jest świetną osobą. Jest bardzo opanowany i jest dobrym człowiekiem. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, życzę mu dobrze – powiedział wrocławianin na konferencji prasowej w piątek.

Włoch także przyznał, że Hurkacz jest jego najlepszym przyjacielem w tourze. – Trenujemy razem, rozmawiamy w szatni i gramy wspólnie debla. Jednak w niedzielę każdy będzie grał dla siebie i nie będziemy wtedy myśleć o przyjaźni – zaznaczył 19-latek.

Polak i Włoch po raz pierwszy połączyli siły w grze podwójnej w lutym tego roku, podczas Great Ocean Road Open w Melbourne. Dotarli wtedy do ćwierćfinału imprezy. Do tego etapu zawodów doszli również w Dubaju w połowie marca. Tenisiści nie rozegrali natomiast do tej pory żadnego oficjalnego meczu w singlu. Mieli spotkać się w pierwszej rundzie turnieju w Kolonii w październiku ubiegłego roku. Nasz zawodnik zmuszony był jednak wycofać się z tego startu z powodu zatrucia pokarmowego.

Hurkacz jest pierwszym polskim tenisistą, który zagra w finale imprezy rangi ATP Masters 1000 od 2012 roku. Wówczas Jerzy Janowicz osiągnął ten etap w w paryskiej hali Bercy. Finałowe starcie Huberta Hurkacza z Jannikiem Sinnerem rozpocznie się o 19 polskiego czasu w niedzielę.