Miami: zmarnowana szansa Kubota

/ Michał Jaśniewicz, źródło: własne, foto: AFP

 Łukasz Kubot po raz pierwszy w karierze przegrał z Ivo Karloviciem. W pierwszej rundzie turnieju w Miami Polak uległ Chorwatowi 3:6, 7:6(2), 6:7(2).

W trzech pierwszych meczach pomiędzy tymi tenisistami za każdym razem górą był Kubot, nie tracąc nawet seta. Wygrał on między innymi dwa tygodnie temu, w pierwszej rundzie turnieju w Indian Wells. Dziś również niewiele brakowało do zwycięstwa, gdyż Polak serwował w trzecim secie przy stanie 5:4, ale niestety nie wykorzystał swojej szansy.

Spotkanie od początku było bardzo zacięte, obfitowało w długie gemy. W początkowej fazie meczu Kubot nie wykorzystał dóch break pointów. Karlović zdołał zaś wywalczyć breaka w szóstym gemie i wygrał seta 6:3. W drugiej partii nie doszło do ani jednego przełamania, a Kubot obronił trzy break pointy. W tie breaku zdecydowanie skuteczniejszy okazał się nasz tenisista, który nie stracił ani jednego punkt przy własnym podaniu i wygrał 7-2.

Uskrzydlony Kubot bardzo dobrze rozpoczął decydującego seta. Już w gemie otwarcia miał trzy okazje na przełamanie. Breaka zdobył zaś w trzecim gemie i wyglądało, że pewnie podąża do zwycięstwa. Niestety serwis Polaka załamał się w najgorszym momencie. W dziesiątym gemie nie potrafił trafić pierwszym podanie, popełnił jeden podwójny błąd i zrobiło się 5:5. Ostatecznie doszło do tie breaka, którego tym razem to Karlović wygrał 7-2. Spotkanie trwało trzy godziny i dwie minuty.

W całym spotkaniu mierząc 208 cm Ivo Karlović zaserwował aż 27 asów. U naszego tenisisty podanie nie funkcjonowało dziś najlepiej. Odnotował on tylko cztery asy, przy ośmiu podwójnych błędach.

Dla Łukasza Kubota to druga z rzędu porażka w meczu, w którym serwowała na zwycięstwo. W drugiej rundzie turnieju BNP Paribas Open w Indian Wells przeciwko Andy Roddickowi Polak prowadził 6:4 i miał podanie do dyspozycji przy stanie 5:4 w drugiej partii, a jednak nie zdołał pomyślnie zakończyć spotkania.


Wyniki

Wynik pierwszej rundy:
Ivo Karlović (Chorwacja) – Łukasz Kubot (Polska) 6:3, 6:7(2), 7:6(2)