Mińsk: niespodziewana porażka Kani

/ Michał Jaśniewicz, źródło: własne, foto: Artur Rolak

Paula Kania na ćwierćfinale zakończyła zmagania w turnieju ITF w Mińsku (pula nagród 25 tys. dolarów). Polka przegrała z reprezentantką gospodarzy Aliaksandrą Saswnowicz 4:6, 3:6.

18-letnia Sasnowicz zajmuje odległe miejsce w rankingu (534.), ale w tym roku zasygnalizowała kilkoma występami swoje duże możliwości (m.in. dwa wygrane turnieje o puli nagród 10 tys. dolarów) i w Mińsku otrzymała od organizatorów „dziką kartę”.

Sasnowicz szansę wykorzystuje znakomicie, gdyż w turnieju wyeliminowała już dwie rozstawione rywalki: w pierwszej rundzie numer siedem turnieju Walentinę Iwaczenko, a dzisiaj niestety rozstawioną z numerem dwa Paulę Kanię.

Dla Polki dzisiejsza porażka oznacza koniec rywalizacji z Mińsku, gdyż wczoraj przegrała ćwierćfinale debla (wraz z Poliną Pechową były rozstawione z „dwójką”).

W przyszłym tygodniu Paula Kania będzie faworytką gospodarzy w turnieju Hart Open, rozgrywanego w Zawadzie (koło Opola). Zawody mają pulę nagród 25 tys. dolarów, a Polka rozstawiona w nich będzie z numerem trzy lub cztery. Rok temu Kania doszła do finału Hart Open, przegrywając emocjonujący finał z Aną Vrljić 3:6, 6:2, 6:7(4).


Wyniki

Ćwierćfinał singla:
Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś, WC) – Paula Kania (Polska, 2) 6:4, 6:3