Mistrz sprzed 30 lat przeciwny tegorocznej edycji US Open

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.espn.com, foto: AFP

Na początku czerwca ma zapaść decyzja odnośnie rozegrania lub odwołania US Open Series. Organizatorzy US Open, które tradycyjnie ma zwieńczyć północnoamerykański cykl, rozpatrują różne opcje związane z tegorocznymi zmaganiami. 

Jak donoszą media, ostatnia lewa Wielkiego Szlema w sezonie może się odbyć w tym roku bez publiczności. Rozpatrywana jest także możliwość przeniesienia edycji US Open 2020 z Nowego Jorku na korty w Indian Wells. Sceptyczny, jeżeli chodzi o rywalizację w tym roku na Flushing Meadows, jest Boris Becker.

– Nowy Jork to jedno z miast najbardziej dotkniętych pandemią koronawirusa. Nie uważam, aby dobrym pomysłem była tam organizacja tegorocznej rywalizacji  – powiedział w wywiadzie dla portalu Laureus.com mistrz US Open z 1989 roku.

Obecnie korty, na których normalnie toczą się nowojorskie zmagania, zostały zaadoptowane na potrzeby walki z pandemią. Usytuowano tam szpital polowy, a a także kuchnie, w których przygotowywane są posiłki dla potrzebujących. Decyzje dotyczące US Open Series oraz wieńczącej cykl imprezy mają zostać podjęte na początku czerwca. Na tę chwilę wszelkie rozgrywki na światowych kortach są wstrzymane do 13 lipca.