Mistrzyni China Open wycofała się z turnieju w Wuhanie
Po triumfie w Pekinie Amerykanka Amanda Anisimova niespodziewanie zrezygnowała z udziału w turnieju w Wuhanie z powodu urazu lewej łydki. Jej miejsce w głównej drabince zajmie szczęśliwa przegrana z kwalifikacji, młoda rodaczka pochodzenia serbskiego, Iva Jović.
Zaledwie kilka dni po emocjonującym zwycięstwie w China Open, gdzie wygrała w finale z Lindą Noskovą 6:0, 2:6, 6:2, Anisimova ogłosiła wycofanie się z Wuhan Open z powodu problemów z mięśniem łydki. Nie wystąpi więc w turnieju WTA 1000, w którym była zapowiadana jako jedna z głównych faworytek do zwycięstwa.
Choć zdobyła swój drugi tytuł WTA 1000 w sezonie, organizm najwyraźniej zaprotestował. W trakcie turnieju w stolicy Chin Amerykanka kilkukrotnie dawała sygnały, że zmaga się z bólem lewej łydki, który nasilał się po kolejnych intensywnych spotkaniach. Warto przypomnieć, że zaledwie kilka dni przed startem przeszła zabieg usunięcia zęba mądrości, a tydzień wcześniej musiała zrezygnować z występu w Korea Open z powodu kontuzji kostki.
Po finałowym triumfie nad Noskovą, świat tenisowy patrzył na nią z podziwem. Jednak już następnego dnia ból w nodze uniemożliwił jej pełny trening. W oficjalnym oświadczeniu zawodniczka przyznała, że nie była w stanie rywalizować na najwyższym poziomie i podjęła decyzję o wycofaniu się z Wuhan, by uniknąć pogłębienia urazu. W oficjalnych komunikatach tenisistka nie zrezygnowała z udziału w kolejnych imprezach. Planowany jest start w turnieju w Ningbo, a potem w WTA Finals w Rijadzie.
Wycofanie Anisimovej otwiera lżejszą drogę do finału Arynie Sabalence, która rozegra swój pierwszy mecz od US Open. Natomiast dla młodej Ivy Jović wejście w miejsce swojej rodaczki to ogromna szansa na sprawienie niespodzianki. Warto przypomnieć, że 17-latka wygrała niedawno turniej WTA 500 w Gudalajdarze.

