Monte Carlo. Hat-trick Tsitsipasa. Grek zagra o tytuł

/ Marek Golba , źródło: https://www.atptour.com/opr. własne, foto: AFP

Stefanos Tsitsipas wrócił ze stanu 2:4 w trzecim secie i pokonał Jannika Sinnera 6:4, 3:6, 6:4. Dla Greka będzie to pierwszy finał w tym sezonie, a trzeci w monakijskiej imprezie. Dzisiejsze zwycięstwo oznacza, że wróci do czołowej dziesiątki rankingu ATP.

Obecność trzeciej rakiety świata na tym etapie nie była niespodzianką. Obecnie przeżywa najlepszy okres w karierze, a w półfinale znalazł się dzięki trzysetowej wygranej nad Duńczykiem, Holgerem Rune. Mniej oczywistym był występ Tsitsipasa w najlepszej czwórce. Wprawdzie Grek jest dwukrotnym triumfatorem tej imprezy, ale po okresie słabszej gry, gdzie po raz pierwszy od 5 lat wypadł z Top 10, w tym tygodniu pokazał, że wciąż jest groźny na ziemi i w Księstwie Monako pokonał Alexandra Zvereva i Karena Chaczanowa.

Początek meczu nie wskazywał na łatwą przeprawę dla Sinnera. Już w pierwszym gemie musiał bronić się przed przełamaniem, ale wtedy zdołał się wybronić. Nie udało mu się to jednak w następnym gemie serwisowym. Był to decydujący moment tego seta. Tsitsipas zachowywał się bardzo przytomnie, nie pozwalając rywalowi rozwinąć skrzydeł, a Włoch miał problemy ze złapaniem właściwego rytmu. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:4 dla tenisisty z Aten.

Powrót do gry

W drugim secie Sinner znacząco podniósł swój poziom. Zdobył przełamanie już w drugim gemie i miał szanse na podwyższenie prowadzenia. Niewykorzystana okazja mogła się zemścić w siódmym gemie, kiedy musiał bronić break pointa, ale udało mu się oddalić zagrożenie atakami na bekhend Tsitsipasa.

Jeszcze więcej emocji przyniósł dziewiąty gem. Był to najbardziej zacięty moment meczu, w którym widzieliśmy mnóstwo znakomitych zagrań z obu stron. Ostatecznie Włoch obronił wszystkie pięć break pointów i doprowadził do decydującej partii.

Błąd sędziów i problemy zdrowotne Sinnera

Trzeci set lepiej zaczął tegoroczny zwycięzca Australian Open. Wyszedł na prowadzenie 2:0 i był na pewnej drodze do czwartego finału w tym sezonie. Przy stanie 3:1 miał dwie szanse na podwójne przełamanie, ale przy ostatniej z nich doszło do kontrowersyjnego błędu sędziów. Po drugim podaniu Tsitsipasa nie został wywołany aut, co kosztowało Sinnera utratę punktu. Następnie zaczął odczuwać problemy z prawym kolanem i niedługo później poprosił przerwę medyczną. Problemy fizyczne wykorzystał jego rywal, który podkręcił tempo spotkania. Zgarnął trzy kolejne gemy i mógł cieszyć się z pierwszego meczu o tytuł w tym sezonie.

25-letni Tsitsipas tym samym wróci do czołowej dziesiątki rankingu ATP, co najmniej na 9. miejsce. Rywalem Greka w finale będzie lepszy z pary Dżoković – Ruud.


Wyniki

Półfinał

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 12) – Jannik Sinner (Włochy, 2) – 6:4, 3:6, 6:4