Monte Carlo. Hurkacz przegrał wyrównany mecz z Czoriciem

/ Szymon Frąckiewicz, źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz nie miał szczęścia w losowaniu drabinki w Monte Carlo. Już w pierwszej rundzie trafił na rozstawionego z “9” Bornę Czoricia. Niestety Polak przegrał z Chorwatem 4:6, 7:5, 5:7.

Od początku spotkania nieco lepiej prezentował się notowany na 13. miejscu w rankingu ATP Borna Czorić. Chorwat grał bardzo konsekwentnie, popełniał niewiele błędów, podczas gdy Hurkaczowi zdarzało się ich sporo. W piątym gemie pierwszego seta zawodnik z Bałkanów przełamał Polaka. Zdobytą przewagę bardzo pewnie utrzymał, wygrywając otwierającą partię 6:4.

Pierwsze gemy drugiego seta były bardzo wyrównane. Poprawiła się nieco gra wrocławianina. Popełniał już mniej błędów.Te zaczęły się za to częściej przydarzać Chorwatowi. Dzięki temu Hurkacz, który w jutrzejszym rankingu zadebiutuje prawdopodobnie w czołowej “50”, zdobył przełamanie na 4:2. Nie przyszło mu to jednak z łatwością. Czorić obronił trzy break-pointy od stanu 0-40, jednak Polak wywalczył kolejną okazję, której już nie zmarnował. Kiedy wrocławianin serwował po wyrównanie stanu spotkania, niestety znów zaczął popełniać błędy. W efekcie Czorić miał 3 break-pointy na zniwelowanie start w secie. Pierwsze dwa Polak zdołał obronić, przy trzecim pechowo posłał dość łatwo wyglądającą piłkę w aut. Na rozstrzygnięcie nie trzeba było jednak czekać do tiebreaka. Hurkacz wywalczył setbola na 7:5 przy serwisie Chorwata, którą wykorzystał.

W pierwszym gemie decydującej odsłony spotkania Hurkacz niestety stracił swoje podanie. Tuż po tym, mecz został przerwany z powodu opadów deszczu. Po kilku godzinach tenisiści wrócili na kort, jednak po kilku minutach, przy stanie 3:2 i serwisie Czoricia, nieomal nie zostało przerwane ponownie. Na szczęście tym razem nad kortami w Monako przeszedł niewielki, chwilowy przelot. Hurkacz miał w tym gemie okazję do odrobienia strat, jednak nie zdołał jej wykorzystać. Na początku gema, w którym Czorić serwował po zakończenie meczu, znów potrzebna była krótka przerwa, na poprawienie stanu kortu. Nie wpłynęła ona dobrze na Chorwata, choć sam się jej domagał. Hurkacz zdołał przełamać, doprowadzając do stanu 5:5. Niestety już w kolejnym gemie Polak ponownie stracił swoje podanie i znów znalazł się w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Tym razem Czorić nie zawiódł już swoich fanów i pewnie zakończył spotkanie.


Wyniki

Pierwsza runda singla
Borna Czorić (Chorwacja, 9) – Hubert Hurkacz (Polska) 6:4, 5:7, 7:5