Monte Carlo: męczarnie Djokovicia

/ Krzysztof Domaradzki, źródło: atpworldtour.com/własne, foto: AFP

Novak Djoković był bliski odpadnięcia z turnieju na ziemnych kortach w Monte Carlo. W 3. rundzie zmagań Serb, który niedługo przed wejściem na kort dowiedział się o śmierci swojego dziadka, ostatecznie pokonał Oleksandra Dołgopołowa 2:6, 6:1, 6:4.

Dla lidera światowego rankingu z pewnością był to jeden z najcięższych meczów w karierze, choć jeszcze kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania wydawało się, że z Ukraińcem nie powinien mieć większych problemów. Wieść o śmierci 83-letniego dziadka Władimira wstrząsnęła Serbem do tego stopnia, iż nie było pewne, czy w ogóle przystąpi do czwartkowego meczu.

Ostatecznie Djoković zdecydował się zmierzyć z Dołgopołowem, lecz w pierwszym secie jego myśli były z pewnością poza kortem. Dopiero z czasem zaczął grać tak, jak wszystkich do tego przyzwyczaił, i finalnie odniósł zwycięstwo. Chwilę po zakończeniu meczu wzniósł ręce w stronę nieba. Opuścił kort, roniąc łzy.

Dużo szybciej do kolejnej fazy turnieju dostał się Rafael Nadal. Rozstawiony z „dwójką” Hiszpan, który zwyciężał w siedmiu ostatnich edycjach turnieju w Monte Carlo, w godzinę rozprawił się z Michaiłem Kukuszkinem. Nadal zaprezentował cały wachlarz uderzeń, dzięki którym uznaje się go za największego specjalistę od gry na nawierzchni ziemnej w historii. W ciągu 60 minut oddał Kazachowi 2 gemy, zwyciężając 6:1, 6:1.

Błyskawicznie do ćwierćfinału awansował również Andy Murray, choć Szkot sukces zawdzięcza nie tyle dobrej grze, ile problemom rywala – Juliena Benneteau. Francuz, przy stanie 5:5 w pierwszym secie, poślizgnął się i nabawił się kontuzji kostki oraz nadgarstka. Chwilę później zmuszony został poddać mecz.

Ćwierćfinałowym rywalem Murraya będzie Tomas Berdych. Czech przegrał pierwszego seta ze świetnie poruszającym się po korcie Kei Nishikorim, lecz potem odzyskał kontrolę nad pojedynkiem. Ostatecznie zwyciężył 2:6, 6:2, 6:4 i znalazł się w najlepszej ósemce turnieju.

Stawkę ćwierćfinalistów uzupełniają: Jo Wilfried-Tsonga, Robin Haase, Stanislas Wawrinka oraz Gilles Simon.


Wyniki

Trzecia runda singla:
Novak Djoković (Serbia, 1) – Ołeksandr Dołgopołow (Ukraina, 16) 2:6, 6:1, 6:4
Robin Haase (Holandia) – Thomaz Bellucci (Brazylia) 6:2, 6:3
Andy Murray (Wielka Brytania, 3) – Julien Benneteau (Francja) 6:5 i krecz
Tomas Berdych (Czechy, 6) – Kei Nishikori (Japonia, 12) 2:6, 6:2, 6:4
Gilles Simon (Francja, 9) – Janko Tipsarević (Sebia, 6) 6:0, 4:6, 6:1
Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 4) – Fernando Verdasco (Hiszpania, 13) 7:6(7), 6:2
Stanislas Wawrinka (Szwajcaria) – Nicolas Almagro (Hiszpania, 8) 6:3, 6:3
Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Michaił Kukuszkin (Kazachstan, Q) 6:1, 6:1

Druga runda debla:
F. Mayer, J. Melzer (Niemcy, Austria) – M. Fyrstenberg, M. Matkowski (Polska, 4) 6:4, 6:4
B. Bryan, M. Bryan (USA, 1) – A. Murray, J. Murray (Wielka Brytania) 7:5, 6:4
L. Paes, R. Stepanek (Indie, Czechy, 5) – J. Cabal, E. Schwank (Kolumbia, Argentyna) 6:3, 6:3
M. Mirnyi, D. Nestor (Białoruś, Kanada, 2) – M. Cilić, M. Melo (Chorwacja, Brazylia) 7:6(6), 3:6, 10-5