Monte Carlo. Udane otwarcie obrońcy tytułu, premierowa wygrana Sinnera

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Fabio Fognini i Jannik Sinner pokonali pierwszych rywali w tegorocznej edycji Rolex Monte-Carlo Masters 1000. Obrońca tytułu pokonał Miomira Kecmanovicia, z kolei 19-letni Włoch okazał się lepszy od Alberta Ramosa-Vinolasa. 

Tegoroczna edycja turnieju rozgrywanego w Monako jest wyjątkowa jeżeli chodzi o liczbę tenisistów włoskich. Tylko raz w 21-letniej historii imprez rangi ATP 1000 w drabince rywalizacji było więcej tenisistów z Włoch niż w tym roku na obiekcie Monte Carlo Country Club. Wśród 62 zawodników, którzy przystąpili do rywalizacji o końcowy tytuł, jest dziewięciu Włochów. Więcej, dziesięciu, było tylko raz – w 1993 roku w Rzymie.

Po ubiegłorocznej przerwie, spowodowanej pandemią COVID-19, Fabio Fognini dopiero teraz przystąpił do obrony zdobytego przed dwoma laty tytułu mistrzowskiego. Jest to jego największe osiągnięcie w karierze. W meczu pierwszej rundy zawodnik z San Remo spotkał się z Miomirem Kecmanoviciem.

– Pierwsza runda zawsze jest trudna. Starałem się, jak mogłem, aby narzucić swoje warunki gry i to mi się udało, szczególnie w pierwszej partii. Drugi set był bardziej zacięty. Jednak zdołałem przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę – podsumował wydarzenia na korcie Fognini, dla którego jest to osiemnasty wygrany pojedynek w Monte Carlo z dwudziestu ośmiu rozegranych. W kolejnej rundzie spotka się z Jordanem Thompsonem.

Jannik Sinner po osiągnięciu finału w turnieju rangi Masters 1000 w Miami przeniósł się na mączkę do Europy. Jak dało się zauważyć, zabrał ze sobą również optymalną formę. W pierwszej partii pojedynku z Albertem Ramosem Vinolasem 19-letni tenisista co prawda przegrał gema otwarcia. Jednak od stanu 2:2 przejął kontrolę na korcie i objął prowadzenie 5:2, ostatecznie wygrywając tę partię 6:3.

W drugiej odsłonie, podobnie jak w pierwszej, doszło do przełamania już na początku. Finalista Miami Open 2021 uzyskanej przewagi nie oddał do końca. Wykorzystując drugą piłkę meczową, zapewnił sobie premierowe zwycięstwo na kortach Monte Carlo Country Club. Kolejnym rywalem 22. tenisisty świata będzie lider rankingu ATP. Ten pojedynek jest o tyle interesujący z punktu widzenia polskich kibiców, że lepszy z tej pary zmierzy się ze zwycięzcą meczu Hubert Hurkacz – Daniel Evans.

Kolejny rywal Polaka w trzech setach pokonał finalistę sprzed dwóch lat, Duszana Lajovicia.  Pojedynek mógł się zakończyć wcześniej, ale w tie-breaku drugiej partii Evans nie wykorzystał dwóch piłek meczowych.

Z kolei wolne w rywalizacji singlowej ma już deblowy partner Huberta Hurkacza – Felix Auger-Aliassime. Młody Kanadyjczyk uległ w dwóch setach rozstawionemu z numerem „16” Christianowi Garinowi z Chile.


Wyniki

Pierwsza runda:

Hubert Hurkacz (Polska, 13) – Thomas Fabbiano (Włochy) 6:3, 3:6, 6:3

Fabiano Fognini (Włochy, 15) – Miomir Kecmanovic (Serbia) 6:2, 7:5

Cristian Garrin (Chile, 16) – Felix Auger-Aliassime (Kanada) 7:6(3), 6:1

Jannik Sinner (Włochy) – Albert Ramos-Vinolas (Hiszpania) 6:3, 6:4

Lucas Pouille (Francja) – Guido Pella (Argentyna) 6:3, 6:4

Marco Cecchinato (Włochy) – Dominik Koepfer (Niemcy) 6:4, 6:3

Federico Delbonis (Argentyna) – Adrian Mannarino (Francja) 7:5, 6:1

Daniel Evans (Wielka Brytania) –  Dusan Lajovic (Serbia) 6:3, 6:7(11), 6:2

Salvatore Caruso (Włochy, Q) – Lucas Catarina (Monaco) 6:7(3), 7:6(5), 6:3

Jeremy Chardy (Francja) – Alexander Bublik (Kazachstan) 6:4, 0:6, 7:5