Monte Carlo. Udany rewanż Miedwiediewa. Lider pokonany!

/ Jakub Karbownik, źródło: własne, foto: AFP

Porażka Novaka Dżokovicia z Daniiłem Miedwiediewem to największa niespodzianka piątkowych spotkań w Monte Carlo Rolex Masters 2019. Tym samym Rosjanin dokonał tego, czego nie udało mu się podczas tegorocznego Australian Open.

Lider światowego rankingu ma w tym roku jeden mistrzowski tytuł, zdobył go podczas pierwszej tegorocznej lewy Wielkiego Szlema. W drodze po tytuł w Melbourne serbski tenisista stracił tylko dwa sety, w tym w czwartej rundzie przeciwko Daniiłowi Miedwiediewowi. W piątek Serb i Rosjanin ponownie stanęli po dwóch stronach siatki i tym razem drugi tenisista naszych sąsiadów znalazł sposób na wygraną z mistrzem Monte Carlo Rolex Masters 2013 i 2015.

Mój przeciwnik zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Nie popełniał zbyt wielu błędów z backhandu. Do tego wietrzne warunki sprawiły, że ciężko było złapać rytm – skomentował piątkową porażkę Dżoković, dla którego była to piąta przegrana we francuskim księstwie przed fazą półfinałową w trzynastym występie.

Z kolei Miedwiediew, dla którego było to premierowe zwycięstwo nad liderem rankingu ATP, nie krył radości z osiągniętego wyniku. – Bez wątpienia jest to mój najlepszy mecz w karierze. Nie pod względem zaprezentowanego przeze mnie poziomu gry, ale ze względu na wynik. Pierwsza w karierze wygrana nad liderem rankingu dała mi premierowy awans do półfinału turnieju rangi Masters 1000 – podsumował piątkowy mecz Rosjanin, który o finał zagra z Serbem Duszanem Lajoviciem. – Turniej jeszcze się nie skończył, ale ja już jestem zadowolony z tego, jak się prezentuje w tym tygodniu – dzielił się Lajović wrażeniami z rywalizacji w turnieju.

Osiemnasty wygrany mecz z rzędu na kortach Monte Carlo Country Clubu zanotował w piątek Rafael Nadal. Jedenastokrotny mistrz imprezy pokonał Guido Pellę, ale stracił najwięcej gemów spośród trzech dotychczas rozegranych spotkań między Hiszpanem i Argentyńczykiem.
To był bardzo ciężki pojedynek, szczególnie w pierwszej partii. Guido prowadził już 4:1 i miał szansę na 5:1, ale udało mi się wyjść z opresji obronną ręką. Kolejny awans do półfinału tutaj, w Monte Carlo znaczy dla mnie bardzo wiele – cieszył się z piątkowej wygranej Nadal, którego kolejnym rywalem będzie Fabio Fognini. Rozstawiony z numerem trzynaście Włoch w ostatnim ćwierćfinale pokonał Bornę Czoricia, mimo że to Chorwat premierową partię wygrał 6:1.


Wyniki

Ćwierćfinały singla:
Daniił Miedwiediew (Rosja, 10) – Novak Dżoković (Serbia, 1) 6:3, 4:6, 6:2
Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Guido Pella (Argentyna) 7:6(1), 6:3
Fabio Fognini (Włochy, 13) – Borna Czorić (Chorwacja, 9) 1:6, 6:3, 6:2
Duszan Lajović (Serbia) – Lorezo Sonego (Włochy, Q) 6:4, 7:5