Monte Carlo. Znamy pierwszego finalistę!

/ Jakub Ślotała , źródło: własne, foto: AFP

Alejandro Davidovich Fokina rozgrywa turniej życia. W drugiej rundzie pokonał samego Novaka Dżokovicia, następnie triumfatora z Marrakeszu, Davida Goffina, a w ćwierćfinale rozstawionego z 10. Taylora Fritza. Pretendent nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i w pierwszym półfinale Rolex Monte Carlo Masters 1000, pokonał Grigora Dimitrova 6:4, 6:7(2), 6:3.

Dla Hiszpana sam awans do dzisiejszego półfinału był już kamieniem milowym. Nigdy wcześniej nie dotarł tak daleko w turnieju rangi ATP Masters 1000, a teraz jest w wielkim finale. To kolejny dowód świadczący o tym, że mączka do dla Davidovicha Fokiny środowisko naturalne. Właśnie na tej nawierzchni zdobył większość punktów w całym minionym sezonie, między innymi za sprawą ćwierćfinału Rolanda Garrosa. Z drugiej strony, Bułgar również sprawił w Monaco parę niespodzianek, dając wyraźny sygnał powrotu do wysokiej dyspozycji.

Pierwszy set był bardzo wyrównany i widzieliśmy tylko jedną szansę na przełamanie. W trzecim gemie, przy stanie 30:40, Dimitrov popełnił podwójny błąd serwisowy i jak się okazało, był to decydujący moment całej partii. W dalszej części serwujący kontrolowali przebieg wydarzeń.

Drugi set wyglądał zupełnie inaczej, pierwsze dwa gemy wygrał Bułgar, a kolejne cztery Hiszpan. Dimitrov grał ofensywnie, zmieniał tempo, próbował uderzeń kończących. Z jednej strony był to tenis miły dla oka, ale pojawiało się również sporo błędów. W rezultacie, zawodnik z Malagi przy wyniku 5:4 na swoją korzyść serwował po zwycięstwo. Ostatecznie, końcówka seta wyglądała identycznie jak w meczu z Hubertem Hurkaczem. Za sprawą licznych błędów, Bułgar przełamał rywala i zdecydowanie wygrał tie-break do dwóch.

Finałowa rozgrywka z początku zwiastowała zwycięstwo Dimitrova, który wygrał dwa pierwsze gemy, a w trzecim miał cztery punkty na przełamanie przy podaniu rywala. Hiszpan ostatecznie utrzymał podanie i poprosił o krótką przerwę medyczną. Po powrocie na kort, obraz gry zupełnie się zmienił. Fokina poprawił grę i do końca spotkania oddał już tylko jednego gema, ustalając wynik na 6:3.

Do finałowej obsady dołączy Niemiec, Alexander Zverev lub Grek, Sefanos Tsitsipas. Niezależnie od tego, który z nich awansuje, dla Hiszpana będzie to ogromne wyzwanie. Prawie pięćdziesiąt niewymuszonych błędów, jakie obserwowaliśmy w meczu z Dimitrovem, to woda na młyn dla graczy tego formatu.


Wyniki

Półfinał gry pojedynczej:

Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania) – Grigor Dimitrov (Bułgaria) 6:4, 6:7(2), 6:3