Bella Cup

Montpellier. Obronione meczbole kluczem do półfinału Berdycha

/ Tomasz Górski, źródło: atpworldtour.com, foto: AFP

Tomasz Berdych obronił meczbole i zagra w półfinale Open Sud de France 2019 z Herbertem. Po bardzo emocjonującym francuskim pojedynku Tsonga zameldował się w kolejnej rundzie. A tam na wracającego do formy reprezentanta trójkolorowych czeka Radu Albot.

Pierwszą parę półfinałową utworzyli Tomasz Berdych i Pierre-Hugues Herbert. Czech pokonał po bardzo wyrównanym meczu Filipa Kraijnovicia. Pierwszą partię po tie braku wygrał Berdych. W drugiej odsłonie triumfator Open Sud de France 2012 prowadził z zapasem przełamania. Jednak Serb wrócił do spotkania i w trzynastym gemie przeciągnął szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dobrą grę Kraijnović kontynuował także w decydującej partii. Prowadził już 5:3. W dziewiątym gemie miał nawet dwa meczbole. Jednak Czech zdołał wyjść z trudnej sytuacji. A następnie wygrał trzy gemy z rzędu i po dwóch godzinach i czterdziestu czterech minutach zameldował się w kolejnej rundzie.

Natomiast jego rywalem dość niespodziewanie będzie Pierre-Hugues Herbert. Francuz wyrzucił z turnieju Denisa Shapovalova. Pierwszą partię reprezentant trójkolorowych wygrał po dwunastu gemach. W drugim secie do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie break. Herbert tym samym skutecznie zrewanżował się za porażkę z Kandyjczykiem w styczniu 2017 roku podczas turnieju challengerowego w Canberze.

W drugim meczu o finał w Montpellier zagrają Jo-Wilfried Tsonga i Radu Albot. Reprezentant Mołdawii pokonał w dwóch setach Marocosa Baghdatisa. Dla Albota będzie to drugi w karierze półfinał turnieju rangi ATP. Jednak o premierowy awans do finału może być bardzo trudno. Choć dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. A na jego drodze stanie Tsonga.

Francuz w ostatnim ćwierćfinale pokonał, po blisko trzech godzinach walki, Jeremy’ego Chardy’ego. Dwa pierwsze sety tego spotkania kończyły się po tie breakach, bez wcześniejszych breaków. W decydującym secie pierwsze przełamanie zapisał na swoje konto Tsonga. A że była to przy okazji piłka meczowa tym samym zakończył spotkanie. W piątym starciu tych dwóch Francuzów, czwarty raz lepszy okazał się Jo-Wilfried.

– Dzisiaj był trudny mecz. Musieliśmy rozegrać dwa tie-breaki w pierwszych dwóch setach, a następnie wymagający trzeci – powiedział Tsonga. – W końcówce dał mi kilka łatwiejszych punktów na koniec i jestem w półfinale. Jestem zadowolony ze swojego poziomu. Mam nadzieje, że jutro znów będę mógł rozegrać dobry mecz – dodał.

Początek jutrzejszych półfinałów o godzinie 15.
 


Wyniki

Ćwierćfinały singla:

Pierre-Hugues Herbert (Francja, 7) – Denis Shapovalov (Kanada,3) 7:5, 7:6(4)
Jo-Wilfried Tsonga (Francja, WC) – Jeremy Chardy (Francja, 6) 6:7(6), 7:6(4), 6:4
Radu Albot (Mołdawia) – Marcos Baghdatis (Cypr, Q) 6:2, 7:6(2)
Tomasz Berdych (Czechy) – Filip Kraijnović (Serbia) 7:6(3), 6:7(5), 7:5
 

Wilson