Montreal: niesamowity pościg Na Li

/ Michał Jaśniewicz, źródło: sonyericssonwtatour.com/własne, foto: AFP

 Petra Kvitova i Na Li po zaciętej walce awansowały do finału turnieju Rogers Cup w Montrealu. Czeszka pokonała Caroline Wozniacki 3:6, 6:2, 6:3; a Chinka wygrała z Lucie Safarovą 3:6, 6:3, 7:5.

Szczególnie dramatyczny półfinał rozegrały Li i Safarova. Chinka przegrywała w trzecim secie tego spotkania 1:5, a jednak zdołała wygrać sześć kolejnych gemów i całe spotkanie w godzinę oraz pięćdziesiąt cztery minuty.

Na początku starałam się uderzać piłki tak mocno jak potrafię i popełniałam wiele błędów i wiedziałam, że częściej muszę przebijać piłki na drugą stronę kortu. To jest właśnie tenis. Musisz umieścić piłkę nad siatką po drugiej stronie kortu. Wygląda to na łatwe, ale czasami jest bardzo trudne – stwierdziła Na Li, która w pierwszym secie odnotowała 10 niewymuszonych błędów. – Kiedy przegrywałam 1:5 pomyślałam, że jeżeli zagram na siłę cztery punkty z rzędu to mogę przegrać mecz, więc nieco zmieniłam swoje podejście. Starałam się po prostu odrabiać straty punkt po punkcie.

Również całą masę błędów popełniła w pierwszym secie półfinałowej rywalizacji Petra Kvitova. Ubiegłoroczna mistrzyni Wimbledonu, podobnie jak Chinka, też zdołała zweryfikować swoją grę i w przerywanym przez deszcz meczu, pokonała Caroline Wozniacki 3:6, 6:2, 6:3.

Udało mi się wygrać pierwszego seta, ale potem nie zdołałam utrzymać mojego poziomu gry – oceniła reprezentantka Dani. – Oczywiście po wygraniu pierwszego seta chciałam wygrać drugi, ale to się nie udało. W takiej sytuacji trzeba przegrupować swoje siły i dać z siebie wszystko w decydującym secie – ja dzisiaj dałam z siebie niewystarczająco.


Wyniki

Półfinały singla:
Petra Kvitova (Czechy, 5) – Caroline Wozniacki (Dania, 7) 3:6, 6:2, 6:3
Na Li (Chiny, 10) – Lucie Safarova (Czechy, 16) 3:6, 6:3, 7:5

Finał debla:
K. Jans-Ignacik, K. Mladenovic (Polska, Francja) – N. Pietrowa, K. Srebotnik (Polska, Słowenia, 3) 7:5, 2:6, 10-7