Mouratoglou: Williams nie ma obsesji na punkcie rekordu Margaret Court

/ Lena Hodorowicz , źródło: własne/www.theage.com.au, foto: AFP

W środowisku tenisowym często dyskutuje się o tym, czy Serena Williams zdobędzie 24. tytuł wielkoszlemowy, wyrównując tym samym rekord Margaret Court. Swoje zdanie na ten temat wyraził trener zawodniczki, Patrick Mouratoglou.

Francuz uważa, że Amerykanka osiągnęła już status najlepszej tenisistki wszechczasów. – Tenis przed erą open i w erze open to dwie różne dyscypliny. To sport amatorski i sport profesjonalny – stwierdził. – Uważam, że Serena nie potrzebuje tej liczby przy swoim nazwisku. Wróciła do gry po to, aby wygrać jeszcze kilka imprez wielkoszlemowych, ale nie ma na tym punkcie takiej obsesji, jak większość ludzi ze środowiska – dodał.

Swój 23. tytuł wielkoszlemowy Williams zdobyła cztery lata temu w Melbourne. Siedem miesięcy później na świat przyszła jej córka, Alexis Olympia Ohanian. Od tego czasu 39-latka zagrała w czterech finałach turniejów tej rangi. Aby wspiąć się o jeden szczebel wyżej i sięgnąć po pierwsze takie trofeum od stycznia 2017 roku, wraz ze swoim szkoleniowcem jeszcze bardziej pracowała nad sprawnością na korcie.

– Czy porusza się lepiej niż w zeszłym roku? Tak. Czy porusza się lepiej niż przez ostatnie trzy lata? Tak, bez żadnych wątpliwości – powiedział Mouratoglou. – W tym sporcie trzeba przemieszczać się z jednego końca kortu na drugi w szybkim tempie, przez długi czas. W ciągu ostatnich kilku lat Serena odczuła tego konsekwencje – przyznał.

– Gdy mecz się nie układa, potrzebny jest plan B. Aby móc go mieć, niezbędna jest sprawność fizyczna. Bez tego plan B nie istnieje. To kosztowało ją kilka spotkań. Postanowiliśmy więc poprawić pracę nóg. Uważam, że wykonała świetną robotę i porusza się o wiele lepiej – ocenił francuski trener.

W walce o finał tegorocznej edycji Australian Open 7-krotna mistrzyni turnieju zmierzy się z Japonką Naomi Osaką. Z trzech ich dotychczasowych spotkań dwa razy zwycięsko wychodziła Japonka, ale to Williams wygrała ich ostatnie starcie, w ćwierćfinale turnieju w Toronto w 2019 roku.

Zawodniczki spotkały się też ze sobą w meczu pokazowym 29 stycznia. Choć to ich ostatnia konfrontacja, ze względu na charakter rywalizacji, nie należy na jej podstawie wysnuwać daleko idących wniosków.