Murray o masakrze w Newtown

/ Mateusz Grabarczyk, źródło: dailyrecord.co.uk, foto: AFP

Andy Murray wysłał wiadomość z wyrazami współczucia do rodzin ofiar, które zginęły podczas piątkowej masakry w Newtown. Przyznał też, że przypomniało mu to o podobnym wydarzeniu z jego dzieciństwa.

„Całym sercem jestem z tymi biednymi dziećmi, ich rodzinami i wszystkimi ludźmi w Newtown. To bardzo, bardzo smutne” – napisał na Facebooku Andy Murray, dzieląc wyrazy żalu i współczucia po masakrze, w której szaleniec zabił ponad 20 osób w szkole podstawowej w stanie Connecticut.

Szkocki tenisista przeżył podobną traumę w swoim dzieciństwie. W 1996 roku był w szkole w Dunblane, kiedy uzbrojony szaleniec Thomas Hamilton wdarł się do budynku i zabił 16 uczniów oraz nauczycielkę. – Grając, nie myślę o tym co się wtedy stało. Byłem zbyt młody, żeby to zrozumieć. Jednak gdy tam wracam, ludzie o tym wspominają. To było tragiczne wydarzenie – mówił Murray. – Cieszę się, że mogłem dla tego małego miasteczka zrobić coś dobrego. Wielu ludzi mówi mi, że miasto ma teraz dużo pozytywniejszy obraz – dodał Szkot, odnosząc się do swojego zwycięstwa w US Open, po którym odwiedził rodzinne zakątki.