Murray rezygnuje z US Open, by skupić się na powrocie w singlu

/ Szymon Frąckiewicz, źródło: Własne, BBC, foto: AFP

Andy Murray nie wystąpi w US Open. Szkot nie zagra w Nowym Jorku ani w singlu, ani w deblu bądź mikście. I to mimo wcześniejszych zapowiedzi gry u boku swojego brata Jamie’ego. Dwukrotny mistrz olimpijski chce skupić się na stopniowym powrocie do rywalizacji w grze pojedynczej. 

W poniedziałek Andy Murray rozegrał pierwszy od siedmiu miesięcy mecz w singlu. Zaraz po nim ogłosił, że choć planuje jeszcze kilka występów w tym sezonie, to w US Open wystąpi tylko w deblu i mikście. Od tego czasu trzykrotny triumfator imprez wielkoszlemowych zdążył jednak zmienić zdanie. W Nowym Jorku w ogóle go nie zobaczymy.

– Nie zamierzam występować w deblu podczas US Open. Moim celem jest powrót do satysfakcjonującego poziomu w singlu. Chcę temu poświęcić całą energię. Występ w deblu lub mikście na US Open mógłby opóźnić to o kilka tygodni. Muszę teraz grać w singlu, tego mi trzeba – powiedział Brytyjczyk w rozmowie z BBC.

W najbliższym tygodniu Murray zagra natomiast w Winston-Salem. Organizatorzy ostatniego z turniejów podprowadzających pod nowojorską imprezę wielkoszlemową przyznali mu „dziką kartę”.