Murray z ważnym zwycięstwem

/ Tomasz Górski, źródło: https://www.atptour.com/, foto: AFP

Andy Murray od zwycięstwa nad wysoko notowanym rywalem rozpoczyna turniej China Open. Brytyjczyk po dwóch tie breakach ograł Matteo Berrettiniego. Szybki awans wywalczył także Dominic Thiem i obrońca tytułu – Nikoloz Basilaszwili.

Bardzo wartościowe zwycięstwo na chińskich kortach odniósł dziś Andy Murray. Ograł trzynastą rakietę świata – Matteo Berrettiniego. Podczas premierowej partii jako pierwszy przełamanie wywalczył Włoch, który już prowadził 5:4 i miał serwis. Ale wówczas Murray pokazał swój waleczny charakter i zdołał odrobić stratę w pięciu punktach. Tie break, którym zakończył się set należał już do bardziej doświadczonego tenisisty. Berrettini zdołał w nim ugrać zaledwie dwa oczka.

Druga osłona miała bardzo podobny przebieg. Break dla Włocha już w drugim gemie. Ale tym razem odpowiedź Murray była piorunująca. Jeszcze szósty gem był chwilą prawdy dla Brytyjczyka. Jednak obronił cztery break pointy. A set znów rozstrzygnął „trzynasty” gem. Tam mieliśmy koncert returnów. Łącznie było dziewięć minibreaków. O jeden więcej zdobył Murray i to on zameldował się w drugiej rundzie. Cały pojedynek trwał dwie godziny i trzy minuty. Kolejnym rywalem Brytyjczyka będzie jego rodak Cameron Norrie, który dziś miał wolne.

Z turniejem pożegnał się także, rozstawiony z numerem siedem, Gael Monfils. Francuz musiał uznać wyższość Johna Isnera. Co ciekawe jedynego tie breaka w tym meczu wygrał Monfils. Ogólni było to dwunaste starcie obu zawodników. Mimo porażki o dwa zwycięstwa więcej ma przedstawiciel Trójkolorowych.

Bardzo pewny awans do drugiej rundy zanotował Dominic Thiem. Najwyżej rozstawiony tenisista w China Open pokonał Richarda Gasqueta, w całym meczu tracąc pięć gemów. Teraz Austriak zagra z przedstawicielem gospodarzy Zhangiem.

Udanie turniej zainaugurował też obrońca tytułu – Nikoloz Basilaszwili. Gruzin pokonał w dwóch setach, zawsze groźnego, Guido Pellę. Pierwszą partię wygrał 6:4, natomiast do rozstrzygnięcia drugiej potrzebował tie breaka. Także w „trzynastym” gemie, ale trzeciej partii awans do drugiej rundy przypieczętował Fabio Fognini. Włoch do zamknięcia meczu potrzebował aż sześciu meczboli.

Swoje mecze premierowej rundy wygrali też Felix Auger-Aliassime, Sam Querrey oraz Stefanos Tsitsipas. Kanadyjczyk szybko odprawił Alberta Ramosa, Amerykanin wygrał z Roberto Bautistą Agutem. Mecz ten nie został dokończony bowiem Hiszpan skreczował w drugim secie. Grek przegrał premierową partię z Lajoviciem, ale ostatecznie zameldował się w drugiej rundzie.

 


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Dominic Thiem (Austria, 1) – Richard Gasquet (Francja) 6:4, 6:1

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 3) – Duszan Lajović (Serbia) 4:6, 6:3, 6:4

Sam Querrey (USA) – Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 5) 7:6(2), 4:1 i krecz

Fabio Fognini (Włochy, 6) – Michaił Kukuszkin (Kazachstan) 6:4, 4:6, 7:6(6)

John Isner (USA) – Gael Monfils (Francja, 7) 6:4, 6:7(5), 6:3

Andy Murray (Wielka Brytania, PR) – Matteo Berrettini (Włochy, 8) 7:6(2), 7:6(7)

Nikoloz Basilaszwili (Gruzja) – Guido Pella (Argentyna) 6:4, 7:6(3)

Felix Auger-Aliassime (Kanada) – Albert Ramos (Hiszpania, SE) 6:3, 6:4