Na początek doświadczony Francuz!

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Jeremy Chardy będzie rywalem Huberta Hurkacza w pierwszej rundzie US Open. Polak trafił do górnej części drabinki i w czwartej rundzie może czekać na niego obrońca tytułu Novak Dźoković.

W czwartkowe południe w Nowym Jorku rozlosowano drabinki ostatniego turnieju wielkoszlemowego w roku. W drabince głównej mężczyzn znajduje się póki co tylko jeden Polak – Hubert Hurkacz. Do wrocławianina może dołączyć Kamil Majchrzak, jeśli przebrnie przez eliminacje.

„Hurki” trafił do górnej części drabinki, do jednej ćwiartki z Novakiem Dźokoviciem. Zanim jednak spotka się z Serbem musi wygrać trzy mecze. Pierwszy na drodze naszego tenisisty stanie Jeremy Chardy. 32-letni Francuz aktualnie zajmuje 74. miejsce w rankingu.

Jeśli Hurkacz wygra ten pojedynek, może zmierzyć się ze Stanem Wawrinką, mistrzem US Open 2016. Najwyżej rozstawionym w sekcji Polaka jest Kevin Anderson.