Nadal podsumował pojedynek z Alcarazem

/ Artur Kobryn , źródło: tennisworldusa.org, foto: AFP

Rafael Nadal uległ Carlosowi Alcarazowi w pokazowym meczu rozegranym w Las Vegas. Po spotkaniu Hiszpan opowiedział o wrażeniach z udziału w tym widowisku i skierował wiele ciepłych słów pod adresem młodszego rodaka.

Potyczka z Alcarazem była premierowym występem Nadala od czasu startu w zawodach w Brisbane na początku roku. Hiszpan dotarł tam do ćwierćfinału, w którym przegrał z Jordanem Thompsonem. Najgorszą wiadomością był dla niego jednak fakt odniesienia kontuzji mięśnia, która wyeliminowała go z gry w Australian Open.

W pierwszy historii meczu tenisowym transmitowanym na żywo przez platformę Netflix, 22-krotny triumfator zmagań wielkoszlemowych przegrał z wiceliderem rankingu ATP po trzysetowym pojedynku. Po jego zakończeniu Hiszpan krótko podsumował tę imprezę. – Gratuluję Carlosowi rozegrania dobrego meczu. W ciągu ostatnich dwóch lat nie byłem w stanie często występować, więc to spotkanie przed tak fantastyczną widownią w Las Vegas wiele dla mnie znaczy. Było to świetne wydarzenie i jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem być jego częścią. Powinniśmy zagrać tu już przed rokiem, ale niestety przez moją kontuzję do tego nie doszło – oznajmił.

Nadal nie krył też uznania przed umiejętnościami oraz dokonaniami Alcaraza. – Carlos wygrał już dwa tytuły wielkoszlemowe i kilka innych bardzo ważnych imprez, więc to dobrze, że nie będę miał już wielu okazji, by z nim zagrać – powiedział żartobliwie 37-latek z Manacor. – Jako fan mam jednak nadzieję, że będę mógł długo cieszyć się jego obecnością w rozgrywkach. On należy już do kompletnie innej generacji graczy. Uważam, że w Hiszpanii wszyscy powinniśmy być bardzo szczęśliwi, że mamy kogoś takiego jak Carlos. Już w wieku 20 lat jest nadzwyczajnym zawodnikiem – zakończył.

Z Las Vegas obaj tenisiści udadzą się do Indian Wells, gdzie już 6 marca rozpocznie się pierwszy w tym sezonie turniej z cyklu Masters 1000.