Nadal wciąż królem Paryża

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: AFP

Rafael Nadal po raz dwunasty udowodnił, że na kortach ziemnych w Paryżu nie ma sobie równych. W finale Hiszpan pewnie ograł Dominika Thiema. Austriak urwał seta faworytowi, ale na więcej nie było go już stać.

Lata mijają, a jeśli Rafael Nadal dochodzi na Roland Garros do półfinału, to wciąż jest niepokonany. Hiszpan przez piętnaście lat tylko trzy razy nie dotarł do tej fazy turnieju. Gdy już awansował do najlepszej czwórki, zawsze wygrywał całe zawody. Tak było i tym razem, choć dzisiejszy mecz różnił się nieco od zeszłorocznego finału. Przebiegiem, bo skład personalny mieliśmy dokładnie ten sam.

Początek spotkania był dość wyrównany. Thiem, który do finału awansował dopiero w sobotę, bo ze względu na opady deszczu jego mecz z Dżokoviciem trwał dwa dni, niespodziewanie jako pierwszy wywalczył przełamanie i wyszedł na prowadzenie 3:2. To tylko podrażniło jednak Nadala. Obrońca tytułu odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. Nie tylko od razu odrobił straty, lecz potem przełamał rywala raz jeszcze i wygrał dzięki temu 6:3.

W zeszłorocznym meczu o tytuł Thiem nie zdołał urwać faworytowi ani jednego seta. Tym razem ta sztuka mu się udała, dzięki zwycięstwu w najbardziej wyrównanej, drugiej odsłonie. Przez długi czas wszystko wskazywało na to, że zakończy się ona tiebreakiem, bo przez jedenaście gemów odbierający wygrali tylko sześć punktów. W końcówce Nadalowi przydarzył się jednak kryzys i Hiszpan stracił serwis, choć wcześniej przez pięć gemów przy własnym podaniu oddał tylko jeden punkt.

Porażka 5:7 nie załamała Hiszpana – wręcz przeciwnie, znów po słabszym momencie przyszła całkowita dominacja Nadala. W efekcie po czternastu minutach trzeciej partii prowadził już w niej 4:0. Rywala przełamał trzykrotnie, wygrywając 6:1. Takim samym wynikiem zakończył się również czwarty set, który był jednak nieco bardziej wyrównany. Thiem miał w nim trzy okazje na przełamanie rywala, lecz nie zamienił na breaka żadnej z nich. Nadal w kluczowych momentach się za to nie mylił i zwyciężył 6:3, 5:7, 6:1, 6:1. Tym samym zdobył dwunasty tytuł na Roland Garros i po raz kolejny udowodnił, że jest absolutnym królem paryskiej mączki.


Wyniki

Finał singla:
Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Dominic Thiem (Austria, 4) 6:3, 5:7, 6:1, 6:1