Nadal z awansem bez gry. Nie zmęczył się też Rublow

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: Własne, foto: AFP

Rafael Nadal nie musiał wychodzić na kort, by awansować do trzeciej rundy US Open. Walkowerem poddał mecz  Hiszpanem Thanasi Kokkinakis. Na kontuzji rywala skorzystał też Andriej Rublow.

Na kilka godzin przed planowanym wyjściem na kort Rafael Nadal dowiedział się, że awansował do trzeciej rundy bez gry. Hiszpan miał zmierzyć się z Australijczykiem Thanasim Kokkinakisem. Jednakże pochodzący z Grecji 23-latek zmuszony był poddać mecz, ze względu na ból mięśni piersiowych. Tenisista z Antypodów przez całą swoją, niedługą przecież jeszcze karierę, nękany jest przez liczne kontuzje. To między innymi one są powodem, dla którego jego triumf w pierwszej rundzie nad Ilją Iwaszką był pierwszym zwycięstwem od czterech lat.

Teraz Nadala czeka starcie z Hyeonem Chungiem. Koreańczyk również jest zawodnikiem silnie nękanym przez urazy, jednak teraz powraca chyba do regularnej i dobrej gry. Choć początek jego spotkania drugiej rundy mógł temu raczej zaprzeczać. W pierwszych dwóch setach meczu z Fernando Verdasco Chung wygrał łącznie trzy gemy. Od trzeciej partii obraz gry się jednak diametralnie odmienił. Kolejne, wyrównane części spotkania wygrał Chung. Wyjście ze stanu 0-2 w setach z tak doświadczonym zawodnikiem jak Verdasco, może dodać Koreańczykowi dużo pewności siebie przed starciem z jeszcze bardziej utytułowanym Hiszpanem. Z drugiej strony, kosztował go ten mecz wiele energii, podczas gdy Nadal mógł odpocząć.

Niewiele bardziej od tenisisty rozstawionego z  numerem 2 zmęczył się Andriej Rublow. Pogromca Stefanosa Tsitsipasa mógł się cieszyć z awansu do trzeciej rundy już w pierwszym gemie drugiego seta. Stojący po drugiej stronie siatki Gilles Simon z Francji skreczował przez ból karku, uniemożliwiający mu swobodne poruszanie głową.

W kolejnej rundzie Rublowa czeka niełatwe zadanie, ponieważ podejmie Nicka Kyrgiosa. Kontrowersyjny i nierówny Australijczyk póki co spisuje się w Nowym Jorku wyśmienicie. Nie stracił jeszcze seta, a utalentowanego Francuza Antoine’a Hoanga pokonał w niespełna dwie godziny.

Straty seta nie ustrzegł się mistrz US Open z 2014 roku. Nierówny w ostatnim czasie Marin Czilić 3-1 wygrał z 256. w rankingu ATP Niemcem Cedrikiem-Marcelem Stebe. Zawodnik, który w drabince głównej znalazł się dzięki „zamrożonemu” rankingowi (powraca po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją) pokonał Chorwata 6:4 w pierwszej partii. Kolejne sety należały już do faworyta. Nie znaczy to jednak, że Czilić wygrał je z łatwością.


Wyniki

Druga runda singla

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Thanasi Kokkinakis (Australia, WC) walkower

Gael Monfils (Francja, 13) – Marius Copil (Rumunia) 6:3, 6:2, 6:2

Diego Sebastian Schwartzman (Argentyna, 20) – Jegor Gerasimow (Białoruś) 6:4, 6:2, 6:0

Marin Czilić (Chorwacja, 22) – Cedrik-Marcel Stebe (Niemcy) 4:6, 6:3, 7:5, 6:3

Nick Kyrgios (Australia, 28) – Antoine Hoang (Francja, WC) 6:4, 6:2, 6:4

Hyeon Chung (Korea Południowa, Q) – Fernando Verdasco (Hiszpania, 32) 1:6, 2:6, 7:5, 6:3, 7:6(3)

Aleksander Bublik (Kazachstan) – Thomas Fabbiano (Włochy) 6:7(3), 5:7, 6:4, 6:3, 6:3

Pablo Andujar (Hiszpania) – Lorenzo Sonego (Włochy) 6:2, 6:4, 6:2

Denis Shapovalov (Kanada) – Henri Laaksonen (Szwajcaria) 6:4, 7:6(2), 6:2

Andriej Rublow (Rosja) – Gilles Simon (Francja) 6:2, 0:0 (40:30) i krecz

Tennys Sandgren (Stany Zjednoczone) – Vasek Pospisil (Kanada) 6:3, 6:7(4), 6:3, 6:4