Napięty grafik Hurkacza. Znamy plany Polaka po Wimbledonie

/ Kacper Kaczmarek, źródło: twitter.com/MichalSamulski / własne, foto: AFP

Znamy już plany Huberta Hurkacza na kolejne miesiące po Wimbledonie. Kalendarz Polaka jest mocno wypełniony i przed wielkoszlemowym US Open próżno tam szukać wolnego tygodnia.

Na nieco ponad tydzień przed Wimbledonem najlepszy polski tenisista będzie szlifował formę w Eastbourne, po czym uda się bezpośrednio do Londynu. Dzięki Michałowi Samulskiemu znamy już jednak plany Hurkacza na amerykańskie tournee przed US Open.

W swojej wiadomości na twitterze dziennikarz zdradził, że Polak planuje starty w praktycznie wszystkich turniejach poprzedzających ostatni wielkoszlemowy turniej w tym roku. Tydzień po Wimbledonie Hurkacz pojawi się na kortach w Atlancie, a później w imprezie ATP 500 w Waszyngtonie. W obu turniejach Polak broni niewielkiej liczby punktów za występy sprzed roku (kolejno: pierwsza i druga runda).

Następnie na Biało-Czerwonego czekać będą dwa prestiżowe i mocno obsadzone zawody w Montrealu i Cincinatti, a na dokładkę tuż przed wielkoszlemowym US Open wrocławianina zobaczymy w Winston Salem.

Plan startów Huberta Hurkacza w USA:

22-28 lipca: Atlanta Open, Atlanta, ATP 250

29 lipca – 4 sierpnia: Washington Open, Waszyngton, ATP 500

5-11 sierpnia: Canadian Open, Montreal, ATP 1000

12-18 sierpnia: Cincinnati Open, Cincinnati, ATP 1000

19-25 sierpnia: Winstom-Salem Open, Winstom-Salem, ATP 250

26 sierpnia: US Open, Nowy Jork, Wielki Szlem