Next Gen ATP Finals. Tien z sensacyjną przegraną, wygrana Basavereddy’ego

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com/X, foto: ATP Tour

Pierwszy dzień turnieju Next Gen ATP Finals przyniósł wiele emocji i niespodziewanych rezultatów. W Grupie Czerwonej swoje mecze wygrali Nishesh Basavereddy oraz Alexander Blockx. Natomiast w Grupie Niebieskiej triumfowali Nicolai Budkov Kjaer i Rafael Jodar. Hiszpan niespodziewanie pokonał Learnera Tiena.

Na początku na kort wyszli Dino Prizmić i Nishesh Basavereddy. Amerykanin szybko wyszedł na prowadzenie i kontrolował przebieg spotkania. Bez problemu wygrał pierwszego seta. O losach drugiej partii zadecydował tie-break, który był bardzo zacięty. Prizmić miał trzy piłki setowe, ale Basavereddy wyszedł z opresji i ostatecznie ponownie triumfował. W kolejnym secie ponownie doszło do tie-breaka. Chorwat wyciągnął wnioski z poprzedniej partii i tym razem nie stracił prowadzenia. Amerykanin jednak nie poddał się i w czwartym secie wrócił na zwycięskie tory. Po prawie dwóch godzinach gry wykorzystał pierwszą piłkę meczową i mógł cieszyć się z triumfu. Dla podopiecznego Gillesa Cervary jest to drugie zwycięstwo w tym turnieju. W tamtym roku udało mu się wygrać jedno spotkanie.

Następny mecz również był czterosetowy. Alexander Blockx zmierzył się z Justinem Engelem. Po pierwszym secie na prowadzenie niespodziewanie wyszedł Niemiec. W wyrównanym tie-breaku miał więcej szczęścia i to on zbudował przewagę. Blockx jednak nie dał za wygraną i w kolejnych trzech partiach zdecydowanie dominował na korcie. Podanie Engela nie stało na najwyższym poziomie, co stale w każdym secie wykorzystywał Belg. Tym samym drugi najwyżej sklasyfikowany tenisista w tym turnieju wygrał swoje pierwsze spotkanie.

W sesji wieczornej kibice najbardziej czekali na mecz Learnera Tiena i Rafaela Jodara. Niewielu jednak spodziewało się takiego widowiska. W pierwszym secie dominował Tien. Mogło się wydawać, że pozostałe dwie partie będą wyglądać podobnie, ale tak się nie stało. Zacięta rywalizacja doprowadziła do tie-breaka w drugim secie. W nim lepiej zaprezentował się Hiszpan, który nieoczekiwanie go wygrał. W kolejnej partii górą znowu był Amerykanin, który stracił tylko jednego gema. Czwarty set miał być tym decydującym dla Tiena, ale Jodar pokrzyżował mu plany. Przełamał podanie dwudziestolatka z Kalifornii w piątym gemie i doprowadził do wyrównania w setach. W piątej partii na prowadzenie wyszedł Tien. Miał cztery piłki meczowe, ale nie dał rady wygrać spotkania. Początek decydującego tie-breaka szedł po jego myśli, ale Jodar nie poddał się. Pod koniec zdobył cenną przewagę, która dała mu zwycięstwo. Po ponad dwóch godzinach gry cieszył się z największego triumfu w karierze.

Na koniec dnia pełnego emocji w Dżuddzie na kort wyszli Martin Landaluce i Nicolai Budkov Kjaer. Ze względu na podobny ranking ciężko było wskazać faworyta. Pierwszy set był pod dyktando Norwega. W drugim doszło do tie-breaka, w którym rozegrano łącznie 16 punktów. Od początku górą był Landaluce, ale reprezentant Norwegii nie poddawał się. Miał nawet piłkę setową, ale ostatecznie Hiszpan doprowadził do wyrównania. W następnych dwóch partiach Budkov Kjaer miał spotkanie pod kontrolą. O losach ostatniego seta znowu zadecydował tie-break. Przez chwilę bliżej zwycięstwa był Landaluce, ale Norweg wygrał sześć punktów z rzędu i zapisał ważny triumf na swoim koncie.


Wyniki

Grupa Czerwona:

Nishesh Basavereddy (Stany Zjednoczone) – Dino Prizmić (Chorwacja) – 4:2, 4:3(7), 3:4(3), 4:2

Alexander Blockx (Belgia) – Justin Engel (Niemcy) – 3:4(7), 4:2, 4:2, 4:2

Grupa Niebieska:

Rafael Jodar (Hiszpania) – Learner Tien (Stany Zjednoczone) – 1:4, 4:3(3), 1:4, 4:2, 4:3(4)

Nicolai Budkov Kjaer (Norwegia) – Martin Landaluce (Hiszpania) – 4:1, 3:4(7), 4:2, 4:3(4)