Niewykorzystana szansa Kawy

/ Maciej Pietrasik , źródło: własne, foto: Warsaw Sports Group

Katarzyna Kawa stoczyła wyrównany bój z Kristyną Pliszkovą, ale nie zdołała awansować do ćwierćfinału turnieju WTA w Taszkiencie. Szkoda zwłaszcza pierwszego seta, w którym Polka prowadziła 5:2, a później nie wykorzystała dwóch piłek setowych. W trzeciej partii nasza tenisistka nie potrafiła też skorzystać z problemów zdrowotnych przeciwniczki.

W meczu z rozstawioną z numerem pięć Kristyną Pliszkovą Katarzyna Kawa nie była faworytką, ale zaczęła bardzo dobrze. Jako pierwsza przełamała rywalkę i wyszła dzięki temu na prowadzenie 5:2. Gdy Polka serwowała na seta, rywalka odrobiła jednak straty. Mimo to przy stanie 5:4 Kawa miała dwie piłki setowe przy podaniu rywalki. Pliszkova się obroniła, potem przełamała naszą tenisistkę raz jeszcze, a na koniec sama wykorzystała czwartego setbola w najdłuższym gemie meczu, broniąc po drodze dwóch break pointów i wygrywając 7:5.

Przegrana w premierowej odsłonie nie podłamała Kawy, choć Polka na domiar złego od razu straciła serwis. Natychmiast odpowiedziała jednak breakiem powrotnym, po chwili dołożyła jeszcze jednego, a tym razem wysokie prowadzenie udało się już utrzymać do końca. O wszystkim zdecydował więc trzeci set, w którym Pliszkova miała problemy zdrowotne – potrzebowała przerwy medycznej przy stanie 2:1 ze względu na ból pleców.

Momentami Czeszka miała problemy z poruszaniem się po korcie, lecz nie przeszkodziło jej to w odniesieniu zwycięstwa. Przez długi czas nie mieliśmy żadnego przełamania, a przy stanie 4:4 i podaniu Pliszkovej zrobiło się 0-30. W tamtym momencie wydawało się, że Kawa stanie przed szansą na zakończenie spotkania. Stało się jednak odwrotnie – Czeszka utrzymała serwis, a po chwili wywalczyła trzy piłki meczowe przy podaniu Kawy. Wykorzystała drugą z nich i to ona zwyciężyła 7:5, 3:6, 6:4. O półfinał Pliszkova zagra z najwyżej rozstawioną Viktorią Kuzmową.


Wyniki

Druga runda singla:
Kristyna Pliszkova (Czechy, 5) – Katarzyna Kawa (Polska) 7:5, 3:6, 6:4