Novak Dźoković: To prawie nierealne obronić dwie meczowe i wygrać

/ Dominika Opala , źródło: bbc.com /własne , foto: AFP

Novak Dźoković i Roger Federer rozegrali jeden z najbardziej dramatycznych finałów Wielkiego Szlema w historii. W piąty secie Serb obronił dwie piłki meczowe i to on ostatecznie sięgnął po tytuł.

– Jeśli nie był to najbardziej porywający i ekscytujący finał, w jakim kiedykolwiek brałem udział, to na pewno jeden z dwóch bądź trzech topowych w mojej karierze i to przeciwko jednemu z największych tenisistów w historii – podsumował Novak Dźoković w wywiadzie tuż po zdobyciu piątego tytułu na kortach Wimbledonu.

I trudno się z Serbem nie zgodzić. Tenisiści ci zafundowali kibicom prawdziwą ucztę i zagrali jeden z najlepszych finałów wielkoszlemowych. W pojedynku tym nie zabrakło dosłownie niczego. Były wymiany, które zapierały dech w piersiach i po których ręce same składały się do braw, były zwroty akcji i walka do samego końca. W piątym secie wydawało się, że Federer nie może wypuścić takiej okazji z rąk, ale kolejny raz przekonaliśmy się, jak nieprzewidywalny jest sport – Niestety w tego typu meczach jeden z zawodników musi przegrać. Oboje mieliśmy szanse. To prawie nierealne obronić dwie meczowe i wygrać – mówił z niedowierzaniem Dźoković, który ponownie mógł spełnić wielkie marzenie z dzieciństwa. – Kiedy byłem chłopcem … robiłem trofea z różnych materiałów w moim pokoju – dodał „Nole”. Oczywiście były to trofea z Wimbledonu.

Dla Rogera Federera ta porażka jest z pewnością bardzo bolesna. Był jeden punkt od 21. tytułu wielkoszlemowego – Nie wiem, co teraz czuję. To była niesamowita szansa i ją straciłem. Nie mogę w to uwierzyć, ale jest, jak jest – przyznał z rozczarowaniem Szwajcar.

Jednak dla tenisisty z Bazylei to nie koniec walki o kolejne triumfy – 37 lat to jeszcze nie koniec – powiedział z uśmiechem. – Mam nadzieję, że dam wielu ludziom wiarę, że można osiągać wiele. Dałem z siebie wszystko. To był wielki mecz – zakończył Federer.