Osaka i jej idolka za burtą

/ Anna Niemiec, źródło: wtatennis.com, foto: AFP

W sobotę z paryską imprezą pożegnała się Serena Williams oraz uważana za jej następczynię Naomi Osaka. Japonka przegrała z Kateriną Siniakova, a Amerykankę wyeliminowała młodsza rodaczka, Sofia Kenin.

Jako pierwsze na korcie pojawiły się liderka światowego rankingu i Czeszka. W pierwszej partii gra długo toczyła się zgodnie z regułą własnego podania. Decydujące przełamanie reprezentantka naszych południowych sąsiadów zdobyła dopiero w dziewiątym gemie. Przy wyniku 4:5 turniejowa „jedynka” miała jeszcze cztery okazje, w tym trzy z rzędu, żeby odrobić stratę, ale żadnej z nich nie wykorzystała i niżej sklasyfikowana z tenisistek objęła prowadzenie 1:0 w meczu. W drugiej odsłonie spotkania wyrównana walka toczył się tylko na początku. Od stanu 1:2 czeska zawodniczka wygrała pięć gemów z rzędu i po 77 minutach walki po raz pierwszy w karierze awansowała do najlepszej szesnastki imprezy wielkoszlemowej.

Nie byłam w stanie się zrelaksować odkąd tu przyjechałam – zdradziła na konferencji prasowej Osaka. – Czuję się tutaj inaczej, niż podczas innych Wielkich Szlemów, w których brałam udział. Normalnie była to dla mnie przede wszystkim dobra zabawa, a teraz przez cały czas byłam spięta, nawet podczas snu. Myślę, że za dużo myślałam o kalendarzowym Wielkim Szlemie. Od zawsze bardzo chciałam go zdobyć, ale jeśli to byłoby takie łatwe, każdy mógłby to zrobić.

Następną rywalką Kateriny Siniakovej będzie Madison Keys, która w trzech setach wygrała z kwalifikantką Anną Blinkową.

Los Japonki podzieliła jej idolka z młodzieńczych lat, Serena Williams. 23-krotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych nie znalazła sposobu na Sofię Kenin. W pierwsze partii młodsza z Amerykanek od wyniku 1:2 nie straciła już ani jednego gema i niespodziewanie objęła prowadzenie 1:0 w meczu. 20-latka urodzona w Moskwie poszła za ciosem na początku drugiej odsłony pojedynku i odskoczyła na 3:1. Była liderka światowego rankingu zerwała się jeszcze do walki i wygrała trzy kolejne gemy, ale końcówka seta ponownie należała do Kenin i to ona będzie grać dalej.

Myślę, że ona zagrała naprawdę dobrze – powiedziała na konferencji prasowej Williams. – Miałam wrażenie, że, szczególnie w pierwszym secie, wszystko grała centymetry od linii. Dawno nie grałam z kimś takim. Ja jestem daleka od optymalnej dyspozycji, ale optymistyczne jest to, że nie mogłam być tyle na korcie, ile bym chciała. Teraz będę mogła spróbować to nadrobić.

Sofia Kenin w czwartej rundzie zmierzy się z Ashleigh Barty. Australijka oddała tylko cztery gemy Andrei Petkovic.

O miejsce w ćwierćfinale zagrają również Aliona Bolsova i Amanda Anisimova. Kwalifikantka z Hiszpanii pokonała Jekaterinę Aleksandrową, a młodziutka reprezentantka Stanów Zjednoczonych poradziła sobie z Iriną-Camelią Begu.


Wyniki

Trzecia runda singla

Katerina Siniakova (Czechy) – Naomi Osaka (Japonia, 1) 6:4 6:2

Simona Halep (Rumunia, 3) – Lesia Curenko (Ukraina, 27) 6:2 6:1

Ashleigh Barty (Australia, 8) – Andrea Petkovic (Niemcy) 6:3 6:1

Sofia Kenin (USA) – Serena Williams (USA, 10) 6:2 7:5

Madison Keys (USA, 14) – Anna Blinkova (Rosja, Q) 3:6 6:7(5) 6:4

Aliona Bolsova (Hiszpania, Q) – Jekaterina Aleksandrowa (Rosja) 6:2 7:5

Amanda Anisimova (USA) – Irina-Camelia Begu (Rumunia) 7:6(6) 6:4