Oskar Michałek stoczył wyrównany bój z Mischą Zverevem

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Na Florydzie doszło w czwartek do bardzo ciekawego spotkania. W towarzyskim turnieju naprzeciw siebie stanęli Oskar Michałek i Mischa Zverev. Tenisista z Nowego Sącza dzielnie walczył ze znacznie bardziej utytułowanym i doświadczonym rywalem. Doprowadził do dwóch tie-breaków, które niestety przegrał. 

Dla Michałka był to już dziewiąty mecz w International Tennis Series. Po raz pierwszy zmierzył się jednak z tak uznanym rywalem. Co więcej, bardzo dobrze się w tym starciu zaprezentował. W pierwszym secie prowadził nawet 3:1 i serwował, aby go wygrać. Przeciwnik zdołał jednak odrobić stratę przełamania i rozstrzygnąć tie-breaka na swoją korzyść. W drugiej odsłonie rywalizacji walka toczyła się gem za gem. Doszło do kolejnego tie-breaka, w którym znów górą był 32-latek urodzony w Moskwie, lecz reprezntujący Niemcy. Po godzinie i czterech minutach rywalizacji Zverev cieszył się ze zwycięstwa 4:3(3), 4:3(2).

Można się chyba spodziewać, że nie był to ostatni występ Michałka na Florydzie. Sam tenisista tak wypowiadał się o cyklu International Tennis Series w wywiadzie udzielonym Michałowi Pochopień z bloga Serwis na zewnątrz: Sporo tenisistów, którzy grają w International Tennis Series, to studenci z amerykańskich uczelni. Znajomość wpływowych osób, trenerów akademii, czy moja obecność w resorcie Saddlebrook pomogła mi w tym występie.

Oskar Michałek mieszka na co dzień w Stanach Zjednoczonych i jest absolwentem Troy University w Alabamie. Często trenuje z Hubertem Hurkaczem.


Wyniki

Misha Zverev (Niemcy) – Oskar Michałek (Polska) 4:3(3), 4:3(2)