Paryż. Dimitrow górą, Hurkacz tylko rezerwowym w ATP Finals

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: własne, foto: AFP

Hubert Hurkacz nie zdołał awansować do najlepszej ósemki sezonu. Porażka w ćwierćfinale w Paryżu przekreśliła szanse Polaka na to osiągnięcie. W meczu z Grigorem Dimitrowem wrocławianin szczególnie słabo zaczął.

To był czwarty mecz Huberta Hurkacza z Grigorem Dimitrowem i jak dotąd Polak niestety nie może znaleźć recepty na Bułgara. Dwa lata temu i przed rokiem również spotykali się w ćwierćfinałach „mastersów”. Kolejno w Indian Wells i Monte Carlo Dimitrow wygrywał w trzech setach. W tym sezonie mierzyli się w Rotterdamie i tam zawodnik z Bałkanów wygrał po dwóch tiebreakach.

Piątkowy mecz bardzo źle się rozpoczął dla Polaka. Już w drugim gemie stracił serwis i choć stratę mógł po chwili odrobić, to rywal się wybronił i w dalszej części seta nie oddawał inicjatywy. W efekcie wrocławianin wygrał zaledwie jednego gema. Wydawało się, że z Hurkacza wychodziło zmęczenie ostatnimi intensywnymi tygodniami.

A jednak w drugiej partii znalazł w sobie nowe pokłady energii. Odnalazł swój znakomity serwis, który w pierwszym secie mocno go zawodził. Unikał zagrożenia ze strony Bułgara, choć długo nie mógł dobrać mu się do skóry przy returnie. W końcówce tej części meczu Dimitrowa złapał jednak kryzys. Hurkacz znakomicie tę słabszą dyspozycję rywala wykorzystał. Wywalczył dwie piłki setowe na 6:4. Wystarczyła jedna. Nadzieje na awans do ATP Finals wciąż były żywe.

Na początku decydującej partii wydawało się, że kryzys Bułgara trwa. Niestety Hurkacz nie zdołał tego przypieczętować breakiem. Tymczasem rywal stopniowo powracał do pełni sił i nagle znów grał tak dobrze, jak na początku spotkania. Dzięki temu przełamał na 4:3. Ambitnie walczący Polak szukał swoich szans na odwrócenie losów tego spotkania, ale nie udało się. Dimitrow wygrał 6:4 i to on zagra o finał w Paryżu.

Hurkacz tym samym stracił szansę na znalezienie się w gronie ośmiu najlepszych zawodników sezonu. O ile nikt się nie wycofa, na ATP Finals do Turynu pojedzie jako pierwszy rezerwowy. Warto jednak mieć na uwadze, że w ostatnich dniach niepewne jest zdrowie Carlosa Alcaraza i Novaka Dżokovicia.


Wyniki

Grigor Dimitrow (Bułgaria) – Hubert Hurkacz (Polska, 11) 6:1, 4:6, 6:4