Paryż. Grigor Dimitrov z udanym powrotem, Francuzi nie zawodzą swojej publiczności

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: Eastnews

Na kortach nowej Paris La Defense Arena zainaugurowano ostatni turniej Masters 1000 w sezonie. Pierwszy dzień przyniósł zwycięstwa gospodarzy, udany powrót Dimitrova oraz wygrane rozstawionych tenisistów.

Wielkie otwarcie turnieju w Paryżu miało typowo francuski smak. Arthur Cazaux i Arthur Rinderknech, dwaj przedstawiciele gospodarzy, rozpoczęli zmagania od zwycięstw w dwóch zaciętych spotkaniach, które kończyły się dopiero po tie-breakach. Cazaux, 22-latek z Montpellier, pokonał Włocha Luciano Darderiego 7:6(5), 7:6(4) po dwugodzinnej walce.

Nieco później na kort wyszedł Rinderknech, który w pojedynku z Węgrem Fabianem Marozsanem odrobił stratę przełamania, by następnie zwyciężyć 7:6(5), 7:6(4). Co ciekawe, Francuz może po raz kolejny zagrać z kuzynem – Valentinem Vacherotem. Monakijczyk zadebiutuje w Paryżu przeciwko Jiriemu Leheczce, a ewentualne zwycięstwo dałoby kibicom powtórkę rodzinnego finału z Szanghaju.

Najwyżej rozstawiony Carlos Alcaraz poznał swojego pierwszego rywala – będzie nim Cameron Norrie, który pokonał Sebastiana Baeza 6:3, 6:4. Hiszpan, który ma już zapewnione miejsce w ATP Finals, rozpocznie rywalizację we wtorkowy wieczór.

W innych poniedziałkowych meczach dobrze zaprezentował się Andriej Rublow, który mimo słabszego sezonu pewnie pokonał Jacoba Fearnleya 6:1, 6:4. Rosjanin nie ma już szans na występ w Turynie, ale przyznał, że chce zakończyć rok  w dobrym stylu. W kolejnej rundzie zagra z 19-letnim Amerykaninem Learnerem Tienem, który odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w turnieju Masters 1000, wygrywając z Nuno Borgesem 6:2, 7:6(7).

Swoje mecze wygrali także Daniel Altmaier z Marcosem Gironem i Flavio Cobolli, który w dobrym stylu odprawił Czecha Tomasza Machacza. Włoch w drugiej rundzie spotka się z piątym rozstawionym Benem Sheltonem, znanym z jednego z najsilniejszych serwisów w tourze. Amerykanin obecnie nie prezentuje jednak swojego najlepszego tenisa.

Nie zabrakło też powrotów. W sesji wieczornej Grigor Dimitrow wrócił do gry po ponad trzech miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją mięśnia piersiowego. Bułgar pokonał Giovanniego Mpetshiego Perricarda 7:6(5), 6:1.

Po serii porażek przełamanie zaliczył także Karen Chaczanow. Rosjanin, mistrz tego turnieju z 2018 roku, rozbił 6:1, 6:1 młodego Ethana Quinna. W ciągu zaledwie godziny gry Chaczanow pokazał kawał dobrego tenisa.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Karen Chaczanow (10) – Ethan Quinn (USA, Q) 6:1, 6:1

Andriej Rublow (12) – Jacob Fearnley (Wielka Brytania, Q) 6:1, 6:4

Aleksander Bublik (Kazachstan, 13) – Alexei Popyrin (Australia) 6:4, 6:3

Cameron Norrie (Wielka Brytania) – Sebastian Baez (Argentyna) 6:3, 6:4

Grigor Dimitrow (Bułgaria) – Giovanni Mpetshi Perricard (Francja) 7:6(5), 6:1

Francisco Cerundolo (Argentyna) – Damir Dżumhur (Bośnia i Hercegowina, Q) 6:3, 6:3

Miomir Keczmanović (Serbia) – Aleksandar Kovacevic (USA, LL) 6:4, 1:6, 7:6(2)

Lorenzo Sonego (Włochy) – Sebastian Korda (USA, Q) 6:2, 6:3

Flavio Cobolli (Włochy) – Tomasz Machacz (Czechy) 6:1, 6:4

Daniel Altmaier (Niemcy) – Marcos Giron (USA) 6:2, 7:6(5)

Arthur Rinderknech (Francja, WC) – Fabian Marozsan (Węgry) 7:6(5), 7:6(4)

Arthur Cazaux (Francja, WC) – Luciano Darderi (Włochy) 7:6(5), 7:6(4)

Aleksandar Vukić (Australia, Q) – Terence Atmane (Francja, WC) 6:4, 2:6, 6:4

Alexandre Muller (Francja) – Brandon Nakashima (USA) 6:2, 7:5

Learner Tien (USA) – Nuno Borges (Portugalia) 6:2, 7:6(7)

Zizou Bergs (Belgia) – Alex Michelsen (USA) 6:3, 2:6, 6:2