Paryż: zapowiedź szóstego dnia

/ Mateusz Grabarczyk, źródło: rolandgarros.com, foto: AFP

Dla zagorzałych kibiców tenisa jutro prawdziwa uczta. Najpierw ze Swietłaną Kuzniecową powalczy Agnieszka Radwańska, kilka godzin później z Davidem Goffinem pojedynkować się będzie Łukasz Kubot. Stawką obu spotkań jest 1/8 Rolanda Garrosa.

Polski mecz 1: Agnieszka Radwańska (Polska, 3) – Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 26), kort Philippe’a Chatriera, godzina 13-13:30

Co tu wiele pisać, Agnieszka zachwyca. Po losowaniu patrzyliśmy nerwowo na turniejową drabinkę zgodnie twierdząc, że łatwej przeprawy do wymarzonego wielkoszlemowego finału Polka nie ma. Ale ile razy wydawało nam się, że droga jest usłana różami, a kończyło się na niespodziewanych porażkach z Angelique Kerber czy Petrą Cetkovską. Pierwsza groźna rywalka problemów Isi nie sprawiła żadnych. Z radością i dumą patrzyliśmy, jak nasza tenisistka miażdży amerykańską gwiazdę. Czas na Swietłanę Kuzniecową, której Polka ma się za co rewanżować. W 12 pojedynkach wygrała tylko 3. Co boli jeszcze bardziej, ostatnie pięć padły łupem Rosjanki. Od razu trzeba jednak dodać, że ostatni raz spotkały się półtora roku temu, a od tego czasu realia mocno się zmieniły. Radwańska prezentuje znakomitą formę, Kuzniecowa nie jest już tą Kuzniecową, którą pamiętają wszyscy z 2009 roku, kiedy w Paryżu nie miała sobie równych. Jeśli Isia znów zagra na poziomie, poniżej którego ostatnio nie schodzi, możemy dziś spać spokojnie.

Polski mecz 2: Łukasz Kubot (Polska) – David Goffin (Belgia), kort numer 7, godzina 16:30-17

Łukasz Kubot też zachwyca. Co prawda, dla niego akurat los był łaskawy, bo obaj jego wcześniejsi rywale klasyfikowani są dopiero w drugiej setce, ale cieszy przede wszystkim to, że Polak nie tracił niepotrzebnie sił i w kluczowych momentach stawiał kropkę nad i, dzięki czemu oba spotkania zamknął w trzech setach. Także trzeci przeciwnik zajmuje miejsce poza pierwszą setką. David Goffin pochodzi z Belgii, ma 21 lat i jest 109 na liście ATP. Debiutuje nie tylko w Paryżu, ale w ogóle w wielkoszlemowej imprezie i już pokazał się z bardzo dobrej strony, eliminując Radka Stepanka, a potem Arnaud Clementa. W obu meczach musiał się jednak bardzo namęczyć, w obu potrzebował aż pięciu setów, żeby odnieść zwycięstwo. Co więcej, pojedynek z Francuzem kończył dziś, a do tego wszystkiego trzeba dorzucić trzy rundy kwalifikacji, które ma w nogach. Pod względem fizycznym Kubot jest zatem świeżutki i to może być bardzo ważny czynnik podczas jutrzejszego spotkania.

Mecz dnia WTA: Sara Errani (Włochy, 21) – Ana Ivanović (Serbia, 13)

To także mecz interesujący nas, Polaków. Piękność z Serbii wraca na dobre tory i chociaż nie jest tak mocna, jak cztery lata temu, kiedy wygrywała w Paryżu i „siedziała” na fotelu lidera, to jednak widać, że najgorsze ma już chyba za sobą. W dwóch pierwszych rundach straciła łącznie tylko sześć gemów. Po drugiej stronie kortu stanie tenisistka, która przeżywa swój najlepszy okres w karierze. Wygrała w tym roku już trzy turnieje, co powiększyło jej dorobek do pięciu i znalazła się na najwyższym miejscu w rankingu, na jakim dotąd była. W starciu z Ivanović faworytką będzie jednak Serbka. Zwyciężczyni tego meczu zmierzy się z Agnieszką Radwańską lub Swietłaną Kuzniecową.

Typ: 6:4, 6:2 dla Ivanović

Mecz dnia ATP: Juan Martin Del Potro (Argentyna, 9) – Marin Cilić (Chorwacja, 21)

To może być naprawdę długi mecz. Obaj tenisiści mają po 198 centymetrów wzrostu i obaj – dzięki temu – bardzo dobrze serwują. Biorąc pod uwagę średnią skuteczność pierwszego podania w ich dwóch pierwszych pojedynkach, żaden nie zszedł poniżej 70%. Możemy się spodziewać ostrej walki na serwisy i potężne wymiany z głębi kortu. Chorwat nie stracił jak dotąd seta, Argentyńczyk zgubił po jednym w każdym meczu, a ponadto zmagał się z kontuzją kolana.

Typ: 7:6, 4:6, 6:4, 7:6 dla Del Potro

Pozostałe polskie akcenty:

1. II runda debla: Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 4) – Juan Ignacio Chela, Eduardo Schwank (Argentyna), kort nr 16, godzina 12:30

2. I runda miksta: Abigail Spears, Mariusz Fyrstenberg (USA, Polska) – Mathilde Johansson, Marc Gicquel (Francja), kort nr 6, godzina 16:30-17

3. I runda miksta: Alicja Rosolska, Alexander Peya (Polska, Austria) – Jarmila Gajdosova, Bruno Soares (Australia, Brazylia), kort nr 8, godzina 16:30-17