Paryż: zapowiedź trzeciego dnia

/ Mateusz Grabarczyk, źródło: rolandgarros.com, foto: AFP

W środę zostaną rozegrane ostatnie mecze pierwszej rundy singlowego turnieju French Open. Do akcji wkroczą także debliści. Na kortach zobaczymy cztery reprezentantki Polki – Urszulę Radwańską dwukrotnie.

Mecz dnia ATP: Janko Tipsarević (Serbia, 8) – Sam Querrey (USA)

Dla rozstawionego z ósemką Janko Tipsarevicia ostatni czas jest najlepszym w karierze. W tym sezonie raz był w finale, dwukrotnie odpadał tuż przed nim, a trzy razy kończył przygodę z turniejem ATP na ćwierćfinale. Wygrał 27 spotkań. Awansował na ósme miejsce w rankingu. Nigdy wcześniej nie był tak wysoko. W wielkoszlemowych turniejach ciągle brakuje mu jednak spektakularnego sukcesu, mimo że od 2003 roku opuścił go tylko raz (!) – w 2006 roku nie zagrał w Nowym Jorku. Właśnie w Stanach odnotował też najlepszy, jak dotąd rezultat, czyli ćwierćfinał. W Paryżu nie przekroczył trzeciej rundy, ale może teraz, gdy jest w najlepszej formie, wreszcie się uda? Na drodze stanie mu Sam Querrey. Niegdyś bardzo groźny, dziś przeżywający dołek formy i sklasyfikowany dopiero na 71. miejscu. Z Tipsareviciem gra mu się jednak dobrze, o czym świadczą trzy wygrane w czterech spotkaniach. Co prawda, wszystkie na nawierzchni twardej, ale i można się w ich pojedynku spodziewać długiej i zaciętej walki.

Mecz dnia WTA: Eleni Daniilidou (Grecja) – Caroline Wozniacki (Dania, 9)

Jeszcze rok temu taki mecz dla nikogo nie byłby meczem dnia. Ot, kolejne spotkanie Dunki, która łatwo poradzi sobie z niżej notowaną rywalką. Dziś niczego nie można być pewnym, bo Wozniacki spadła z rankingowego tronu z takim hukiem, że za chwilę może wypaść z czołowej dziesiątki. W Paryżu wiele punktów do obrony nie ma, bo rok temu poległa w trzeciej rundzie. Daniilidou w stolicy Francji tylko dwukrotnie przebrnęła pierwszą rundę – ostatni raz w 2003 roku, co z pewnością nie wróży jej dobrze w tym spotkaniu. Jednak Dunka miewała w tym sezonie już kłopoty z tenisistkami, z którymi absolutnie mieć ich nie powinna. Obie tenisistki grały ze sobą dwukrotnie, ale dawno temu. Są na remis.

Polski mecz: Urszula Radwańska (Polska) – Pauline Parmentier (Francja)

Zeszłotygodniowy wielki sukces Urszuli Radwańskiej (zwycięstwo nad Marion Bartoli) dał Polce nie tylko duży skok w rankingu, ale i wiele pewności siebie. Nasza tenisistka w Paryżu grała tylko raz, trzy lata temu. Przegrała na starcie. Parmentier grała o wiele więcej razy, ale pierwszą rundę przebrnęła zaledwie dwukrotnie. Francuzka z całą pewnością jest w zasięgu Uli. Panie spotkały się ze sobą już trzy razy. Za każdym razem na nawierzchni twardej. Póki co, prowadzi Parmentier 2:1. Oby tylko do jutra…

Pozostałe polskie akcenty

1. Urszula Radwańska w parze z Poloną Hercog zmierzy się z Chia-Jung Chuan i Wierą Duszewiną.
2. Alicja Rosolska i Andreja Klepac powalczą z duetem Raquel Kops-Jones, Abigail Spears.
3. Agnieszka Radwańska i Angelique Kerber będą grały z Ivetą Benesovą i Barborą Zahlavovą Strycovą.
4. Klaudia-Jans Ignacik i Ałła Kudriawcewa zmierzą się z kolei z Nurią Llagosterą Vives i Marią Jose Martinez Sanchez.