Pekin: kłopoty Djokovicia i Tsongi, krecz Ferrera

/ Krzysztof Domaradzki, źródło: atpworldtour.com/własne, foto: AFP

Wiele zdrowia stracili Novaka Djokovicia i Jo-Wilfrieda Tsongę w 1. rundzie turnieju w Pekinie – obaj nieoczekiwanie stracili po jednym secie. Z turniejem pożegnał się natomiast David Ferrer, którego uraz zmusił do skreczowania.

Dwie godziny spędził na korcie Djoković. Wicelider światowego rankingu pewnie wygrał pierwszego seta w meczu z Michaelem Berrerem, ale w drugim nieoczekiwanie poległ w tiebreaku. Widmo sensacyjnej porażki błyskawicznie odgonił w decydującej partii, szybko przełamując rywala i sukcesywnie powiększając prowadzenie. Ostatecznie zwyciężył 6:1, 6:7(3), 6:2, ale ze swojej dyspozycji nie może być zadowolony.

– (Berrer – przyp. red.) zasłużył na wygranie drugiego seta. Doprowadził do tiebreaka, w którym trafiał pierwszym serwisem i chodził do siatki. Rozegrał kilka świetnych punktów – przyznał po meczu Djokvoić, dwukrotny triumfator turnieju w Pekinie. – W trzecim secie starałem się grać bliżej końcowej linii, i to się opłaciło – dodał.

Jeszcze więcej problemów miał we wtorek Tsonga. Rozstawiony z trzecim numerem Francuz rozpoczął rywalizację w Pekinie od przegrania seta w starciu z Denisem Istominem. Drugą partię wygrał bardzo przekonująco, oddając rywalowi zaledwie jednego gema, ale w decydującym secie nie był w stanie przełamać rywala, przez co o zwycięstwie musiał zadecydować tiebreak. Tsonga zdołał wygrać 5 ostatnich punktów w meczu, dzięki czemu po blisko dwóch godzinach zwyciężył 4:6, 6:1, 7:6(3).

Z turniejem pożegnał się natomiast Ferrer. Rozstawionego z numerem drugim Hiszpana wyeliminowała kontuzja, która spowodowała, że musiał skreczować w końcówce pierwszego seta pojedynku z Tajwańczykiem Yen-Hsun Lu. Kontuzja wykluczyła z gry także Juliena Benneteau, finalistę niedawno zakończonego turnieju w Kuala Lumpur, który na początku drugiej partii poddał mecz z Andreasem Seppim.

Jednym z najciekawszych wtorkowych pojedynków było spotkanie pomiędzy dwoma niezwykle doświadczonymi zawodnikami – Michaiłem Jużnyjem i Tommym Haasem. W starciu dwóch tenisistów, którzy przekroczyli granicę 30 lat, górą był Rosjanin, który po dwóch godzinach i 25 minutach walki zwyciężył 6:4, 4:6, 6:2.


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Novak Djoković (Serbia, 1) – Michael Berrer (Niemcy, Q) 6:1, 6:7(3), 6:2
Jurgen Melzer (Austria) – Pablo Andujar (Hiszpania) 6:1, 4:6, 7:6(3)
Richard Gasquet (Francja, 5) – Matthew Ebden (Australia, Q) 6:2, 6:4
Michaił Jużnyj (Rosja) – Tommy Haas (Niemcy, 7) 6:4, 4:6, 6:2
Nikołaj Dawydienko (Rosja) – Alex Bogomołow Jr (Rosja, Q) 7:5, 6:1
Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 3) – Denis Istomin (Uzbekistan) 4:6, 6:1, 7:6(3)
Andreas Seppi (Włochy) – Julien Benneteau (Francja) 6:1, 2:0 i krecz
Feliciano Lopez (Hiszpania) – Ryan Harrison (USA) 7:6(3), 5:7, 6:2
Yen-Hsun Lu (Tajwan) – David Ferrer (Hiszpania, 2) 5:4 i krecz

Pierwsza runda debla:
O. Dołgopołow, Ł. Kubot (Ukraina, Polska) – F. Mayer, A. Seppi (Niemcy, Włochy) 6:7(8), 6:3, 11-9
M. Cilić, M. Matosevic (Chorwacja, Australia) – K. Anderson, S. Querrey (RPA, USA) 6:7(2), 6:1, 10-4
R. Lindstedt, H. Tecau (Szwecja, Rumunia, 3) – D. Marrero, F. Verdasco (Hiszpania) 7:6(3), 6:3
M. Bhupathi, R. Bopanna (Indie) – M.X. Gong, Z. Zhang (Chiny, WC) 6:3, 6:0

Wilson