Pliszkova po pierwszym meczu: im dłużej grałyśmy, tym lepiej mi szło

/ Szymon Adamski , źródło: własne / Tenisovy svet, foto: AFP

Karolina Pliszkova powróciła do rywalizacji po ponad trzymiesięcznej przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa. W inauguracyjnym meczu LiveScore Cup pokonała 7:5, 6:1 Barborę Strycovą. Po spotkaniu powiedziała, że nie miała problemu ze znalezieniem motywacji podczas przerwy, natomiast tęskniła za zwyciężaniem. 

Pliszkova to bezdyskusyjnie największa gwiazda kolejnego krajowego turnieju za naszą południową granicą. Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu w Pradze odbył się turniej o puchar prezesa Czeskiego Związku Tenisowego. Mimo że Petra Kvitova przed jego rozpoczęciem narzekała na stan zdrowia, pokonała trzy przeciwniczki i sięgnęła po trofeum. Kibice mogą żałować, że do tej pory nie skrzyżowały się drogi dwóch najbardziej utytułowanych czeskich tenisistek. Trzecia rakieta świata dopiero podczas LiveScore Cup wróciła do rywalizacji, natomiast dwukrotna mistrzyni Wimbledonu po triumfie w stolicy zrobiła sobie wolne.

W inauguracyjnym pojedynki LiveScore Cup Pliszkova pokonała 7:5, 6:1 Barborę Strycovą. Znamienne, że w całym meczu dała się przełamać tylko raz – w gemie otwarcia. Popełniła w nim dwa podwójne błędy serwisowe i jak na dłoni było widać, że wraca do gry po dłuższej przerwie. – Od teraz będzie tylko lepiej. Spotkanie z Barą było bardzo wymagające. Pierwszy set był wyrównany. Jak na pierwszy mecz, było dobrze – podsumowała zwięźle zwyciężczyni. Czwartek dla Pliszkovej będzie dniem wolnym, natomiast w piątek spotka się z Kateriną Siniakovą. Jeśli wygra również to spotkanie, w sobotę zagra w finale.

Z wypowiedzi Pliszkovej można wywnioskować, że dopiero się rozkręca i w kolejnym meczu wzniesie się na jeszcze wyższy poziom: ,,Im dłużej graliśmy, tym lepiej mi szło. Stopniowo starałam się coraz bardziej ryzykować. W drugim secie byłam pewna, że doprowadzę do pomyślnego końca”.

W meczu otwarcia drugiej grupy zobaczyliśmy natomiast Kristynę Pliszkovą. Siostra bliźniaczka Karoliny nie spisała się już tak dobrze. Przegrywała 6:1, 1:6, 1:4 z Terezą Martincovą, gdy spotkanie zostało przerwane z powodu opadów deszczu.


Wyniki

LiveScore Cup:

Karolina Pliszkova – Barbora Strycova 7:5, 6:1
Tereza Martincova – Kristyna Pliszkova 1:6, 6:1, 4:1