Porto. Słodko-gorzki dzień Polaków
Trwa challenger w Porto, gdzie we wtorek zaprezentowali się Polacy. Daniel Michalski i Filip Pieczonka rywalizowali tego dnia ze zmiennym szczęściem – w grze o tytuł pozostał starszy z naszych tenisistów.
Dla Michalskiego był to intensywny dzień. Polak rozpoczął go od spotkania singlowego przeciwko Carlosowi Sanchezowi Joverowi. Nasz reprezentant pokonał notowanego o blisko 20 miejsc rankingowych niżej przeciwnika w dwóch setach, zwyciężając 6:4, 7:6(6). Dzięki temu awansował do drugiej rundy rozgrywek. Po zakończeniu spotkania nie mógł liczyć jednak na odpoczynek – do rozegrania pozostał bowiem deblowy pojedynek u boku Jana Jermara. Polsko-czeska para miała jednak trudne zadanie. Ich rywalami był bowiem najwyżej rozstawiony w imprezie duet Merino/Negritu. Mimo wyrównanej gry, lepsi w obu setach okazali się Peruwiańczyk i Niemiec.
W Portugalii na kort wyszedł także Filip Pieczonka, który do turnieju awansował poprzez kwalifikacje. Jego przygoda z główną drabinką nie potrwała jednak długo – Polak zmierzył się z Davidem Jordą Sanchisem, który wyraźnie pokonał go 6:2, 6:1.
Wyniki
Pierwsza runda singla:
Daniel Michalski (Polska) – Carlos Sanchez Jover (Hiszpania) 6:4, 7:6(6)



