Powrót Janowicza w styczniu 2020! Polak dostał dziką kartę do challengera

/ Szymon Adamski , źródło: własne , foto: AFP

Długa rozłąka Jerzego Janowicza z zawodowymi turniejami dobiega końca. Niegdyś najwyżej notowany polski tenisista poinformował w trakcie transmisji live na Facebooku, że otrzymał ,,dziką kartę” do challengera w Rennes. Wszystko wskazuje więc na to, że to właśnie w północno-zachodniej Francji wróci do gry po ponad dwuletniej przerwie.

Janowicz pod koniec 2019 roku podzielił się ze swoimi kibicami bardzo miłą wiadomością. ,,To już oficjalnie! 20 stycznia pierwszy start w Rennes dzięki dzikiej karcie!” – ogłosił tenisista. Impreza w Rennes to challenger z pulą nagród 46 tysięcy euro, rozgrywany w trakcie pierwszego tygodnia Australian Open. Co ciekawe, pierwszą edycję turnieju, w 2006 roku wygrał Jo-Wilfried Tsonga. Z kolei w 2012 roku w finale debla zagrali Tomasz Bednarek i Mateusz Kowalczyk.

Dla Janowicza będzie to pierwszy występ od listopada 2017 i występu w challengerze w Bratysławie. Później problemy z kolanem nie pozwalały mu wrócić do gry, chociaż były podejmowane próby powrotu. Dwukrotnie ,,dziką kartę” Janowiczowi przyznawał chociażby Mariusz Fyrstenberg, dyrektor challengera w Sopocie. Półfinalista Wimbledonu 2013 ani razu nie zagrał jednak w tej imprezie.

Tym razem wszystko wskazuje na to, że Janowicz skorzysta z ,,dzikiej karty”. W grudniu Janowicz wyleciał na Teneryfę, gdzie przygotowywał się do startów pod okiem Guntera Bresnika, byłego trenera Domica Thiema. Obecnie przebywa w Polsce.