Forbet

Powtórka z rozrywki

/ Mateusz Grabarczyk, źródło: atptennis.com, foto: AFP

Novak Djoković zarówno w drugim jak i trzecim secie półfinałowego pojedynku z Rogerem Federerem przegrywał 1:3. Zarówno w drugim jak i trzecim secie od tego stanu wygrywał pięć kolejnych gemów i całą partię. Serb pokonał Szwajcara po raz drugi w tym sezonie i awansował do finału turnieju Internazionali BNL d’Italia w Rzymie. Jego przeciwnikiem, tak jak przed dwoma tygodniami w Monte Carlo, będzie Rafael Nadal.

Federer zaczął dobrze. Nie popełniał zbyt dużo błędów, grał pewnie i w odpowiednich momentach sięgał po najpiękniejsze zagrania. Djoković dotrzymywał mu kroku, wobec czego przez sporą część pierwszej partii obaj zawodnicy toczyli równą walkę. Przy stanie 4:4 Szwajcar przycisnął i przełamał rywala, a po chwili wygrał partię. Drugą rozpoczął od kolejnego breaka i już po chwili prowadził 2:0. Djoković zdołał zdobyć gema, po czym nad Rzymem znów zawisły czarne chmury i rozpadało się na dobre. Wydawało się, że ponad godzinna przerwa nie wytrąciła Federera z rytmu. Wrócił na kort, wygrał podanie i podwyższył na 3:1, a chwilę potem miał okazje na kolejne przełamanie. Nie wykorzystał ich. Wyjście z takie opresji dodało Serbowi sił. Przejął inicjatywę na korcie, odrabiając straty, a później wychodząc na prowadzenie. W końcówce Federer już praktycznie nie walczył i przegrał 3:6. Decydujący set znów rozpoczął się od mocnego uderzenia Szwajcara. Ponownie objął prowadzenie 3:1 i wydawało się, że tym razem szansy nie wypuścił. A jednak… Djoković po raz drugi pokazał, że nie zwykł się poddawać. Wygrał pięć kolejnych gemów, a w końcówce grał już na takim luzie, że fundował publiczności bardzo efektowne zagrania.

Finałowym przeciwnikiem Serba będzie Rafael Nadal, który pokonując dziś Fernando Gonzaleza, odniósł 29. zwycięstwo na mączce z rzędu. Ostatniej porażki doznał rok temu… w Rzymie, przegrywając w drugiej rundzie z Juanem Carlosem Ferrero. Djoković broni tytułu wywalczonego przed rokiem, ale powtórzenie sukcesu będzie piekielnie ciężkie. Hiszpan nie wydaje się ani zmęczony, ani nie narzeka na żadne urazy. Z tak dobrze dysponowanym zawodnikiem niezwykle trudno będzie wygrać. Ale to właśnie Djoković sprawił Nadalowi najwięcej problemów w Monte Carlo i jako jedyny w tym roku „urwał” mu seta na kortach twardych. Fernando Gonzalez zdołał zdobyć po trzy gemy w każdej partii i mimo że walczył, nie był w stanie nawiązać z Nadalem bardziej wyrównanej gry.

Wyniki półfinałów:
Rafael Nadal (Hiszpania, 1) – Fernando Gonzalez (Chile, 12) 6:3, 6:3
Novak Djoković (Serbia, 3) – Roger Federer (Szwajcaria, 2) 4:6, 6:3, 6:3

Zobacz komplet wyników z Rzymu

Recman