Poznań: Gawron w ćwierćfinale

/ Michał Jaśniewicz, źródło: własne, foto: Adam Nurkiewicz / Mediasport

Marcin Gawron jako pierwszy polski tenisista zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Poznan Open. Szanse na to mają jeszcze Jerzy Janowicz i Michał Przysiężny, którzy wygrali pierwsze mecze w turnieju.

Dziś niebo nad Poznaniem przez większość dnia znów było zachmurzone, ale tym razem deszcz nie pokrzyżował planów i udało się dokończyć mecze pierwszej fazy turnieju, a także wyłonić pierwszy czterech ćwierćfinalistów.

Miejsce w najlepszej ósemce Poznan Open zapewnione ma Marcin Gawron (360 ATP). Pochodzący z Nowego Sącza tenisista wygrał pierwszego seta z turniejową „trójką” Inigo Cervantesem (130 ATP) 7:5. W drugiej partii Polak prowadził z podwójnym przełamaniem 3:0, gdy Hiszpan zrezygnował z dalszej gry. Powodem takie decyzji była kontuzja mięsni pleców.

O awans do półfinału Marcin Gawron zagra z rozstawionym z numerem sześć Martinem Alundem (151 ATP).

Wcześniej na korcie centralnym doszło do trzech spotkań pierwszej rundy, w której wystąpili polscy tenisiści. W jednym z nich spotkało się dwóch reprezentantów gospodarzy. Najwyżej rozstawiony w turnieju Jerzy Janowicz pokonał posiadacza „dzikiej karty” Piotra Gadomskiego 6:4, 7:6(4).

Miłą niespodziankę sprawił inny posiadacz „dzikiej karty” – Michał Przysiężny (342 ATP). 28-letni głogowianin przez dwie godziny i czterdzieści jeden minut walczył z rozstawionym z numerem cztery Guillaume Rufinem, wygrywając 7:6(4), 3:6, 7:5. W decydującej partii Przysiężny ani razu nie stracił swojego podania, a dzięki breakowi w dwunastym gemie mógł cieszyć się z końcowego zwycięstwa.

Taka radość nie była dziś dana Maciejowi Smole. 19-letni Polak, notowany na 1516. miejscu w rankingu był krok od sprawienia sensacji. Smoła nie wykorzystał jednak dwóch meczboli i prowadzenie w tie breaku trzeciego seta 3-1, przegrywając cały mecz 7:6(3), 4:6, 6:7(3). Mecz trwał dwie godziny oraz pięćdziesiąt dwie minuty. Należy przy tym dodać, iż dzisiaj tenisiści dogrywali tylko trzeciego seta.

Słabiej w środę poszło polskim tenisistom w deblu. Rozczarowali przede wszystkim rozstawieni z „jedynką” Tomasz Bednarek i Mateusz Kowalczyk, którzy po dramatycznym spotkaniu przegrali z Adamem Hubble i Nimą Roshanem 3:6, 6:3, 9-11. Mecz ćwierćfinałowe przegrali zaś Piotr Gadomski i Maciej Smoła oraz Adam Chadaj i Michał Przysiężny.


Wyniki

Druga runda singla:
Marcin Gawron (Polska, Q) – Inigo Cervantes (Hiszpania, 3) 7:5, 3:0 i krecz
Martin Alund (Argentyna, 6) – Axel Michon (Francja) 6:4, 6:4
Jonathan Dasnieres De Veig (Francja, 5) – Dusan Lojda (Czechy) 7:6(5), 6:2
Eric Prodon (Francja) – Boy Westerhof (Holandia) 6:4, 6:3

Pierwsza runda singla:
Jerzy Janowicz (Polska, 1) – Piotr Gadomski (Polska, WC) 6:4, 7:6(4)
Michał Przysiężny (Polska, WC) – Guillaume Rufin (Francja, 4) 7:6(4), 3:6, 7:5
Javier Marti (Hiszpania) – Maciej Smoła (Polska, WC) 6:7(3), 6:4, 7:6(3)

Marek Michalicka (Czechy) – Iwan Sergiejew (Ukraina) 6:3, 6:1

Ćwierćfinał debla:
R. Junaid, S. Stadler (Argentyna, Hiszpania) – P. Gadmoski, M. Smoła (Polska, WC) 6:2, 6:4
A. Brugues-Davi, G. Granollers (Hiszpania, 4) – A. Chadaj, M. Przysiężny (Polska, WC) 7:6(2), 6:2

Pierwsza runda debla:
A. Hubble, N. Roshan (Australia) – T. Bednarek, M. Kowalczyk (Polska, 1) 6:3, 3:6, 13-11
M. Alund, J. Marti (Argnetyna, Hiszpania) – A. Martin, M. Michalicka (Hiszpania, Czechy) 6:7(7), 6:3, 10-3