Poznań. Życiowy turniej trwa. Fryderyk Lechno-Wasiutyński w finale
Fryderyk Lechno-Wasiutyński nie przestaje zaskakiwać. Polak pokonał kolejnego wyżej sklasyfikowanego tenisistę. Tym razem wygrał z Matthew Donaldem 4:6, 6:4, 6:1 i awansował do finału turnieju ITF M25 w Poznaniu.
Lechno-Wasiutyński gra w Poznaniu dzięki „dzikiej karcie”. Nigdy nie dotarł do półfinału turnieju ITF, a w ćwierćfinale pokonał Maksa Kaśnikowskiego. Dzisiaj zagrał z Matthew Donaldem. Polak rozpoczął obiecująco, prowadząc 4:2 i mając serwis na podwyższenie prowadzenia. Mecz bardzo się wyrównał, lecz gemy wygrywał już tylko Donald.
W drugiej partii Czech dwukrotnie prowadzil z przewagą przełamania (najpierw 2:1, a potem 3:2 i 30:0). Lechno-Wasiutyński wytrzymał ważny moment i odrobił straty. Następnie utrzymywał gemy serwisowe, po czym przełamał rywala w końcówce na 6:4. Trzeci set był pod jego kontrolą. Od stanu 1:1 dwukrotnie przełamał Czecha i to wystarczyło, aby zapewnić sobie awans do finału.
To pierwszy w karierze finał w zawodowej karierze Lechno-Wasiutyńskiego. Zdobył już 16 punktów do rankingu ATP i już na pewno zadebiutuje w Top 1000. Dzięki temu zostanie trzynastym Polakiem w tym gronie. O tytuł zagra z najwyżej rozstawionym Mathysem Erhardem, który pokonał Aleksieja Watutina 6:2, 1:6, 6:2.
Wyniki
Półfinał singla:
Mathys Erhard (Francja, 1) – Aleksiej Watutin (3) – 6:2, 1:6, 6:2
Fryderyk Lechno-Wasiutyński (Polska, WC) – Matthew Donald (Czechy) – 4:6, 6:4, 6:1
Półfinał debla:
Y. Hsu, K. Ozolins (Tajwan, Łotwa) – C. Denolly, M. Erhard (Francja, Francja) – walkower
C. Gannon, H. Rock (Irlandia, Wielka Brytania) – K. Kiwacew, A. Watutin – 6:3, 6:3



