Problemy z kolanem nie opuszczają Edmunda

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: Daily Mail, foto: AFP

Kyle Edmund nie zagra w Australian Open. Półfinalista tego turnieju z 2018 roku wciąż skarży się na problemy z kolanem. Po przebytej latem operacji miał dojść do siebie do końca roku, ale dyskomfort go nie opuszcza.

Cztery lata temu Kyle Edmund jawił się dla brytyjskich kibiców jako kandydat na nawiązanie do sukcesów Andy’ego Murraya. Półfinał w Melbourne, awans na 14. miejsce w rankingu ATP – wydawało się, że jest na dobrej drodze. Niestety kolejny rok nie był już tak udany. Brytyjczyk szybko spadł w rankingu. Na dodatek z czasem nabawił się problemów z kolanem, które doskwierały mu w ubiegłym roku.

Potrafił mimo tego wygrać turniej rangi 250 w Nowym Jorku, jednak nie był w stanie zawsze dawać z siebie 100%. W tym roku nie obejrzeliśmy go w żadnych zawodach. Latem przeszedł wreszcie operację. Zgodnie z planem miał do końca roku zakończyć rehabilitację i wrócić do pełni sprawności, jednak wciąż nie czuje się gotowy na powrót. Już przed miesiącem zrezygnował z udziału w pokazowym meczu Battle of the Brits. W przedświątecznym tygodniu w Aberdeen towarzysko zmierzyć się mają w ramach tego wydarzenia Szkoci z Anglikami. Tymczasem Edmund opuści też początek sezonu. Nie zobaczymy go w Melbourne. Czy wróci na kort w lutym? Czas pokaże.