Puchar Davisa: Argentyna – Czechy 1:1

/ Mateusz Grabarczyk, źródło: daviscup.com, foto: AFP

Szybkie zwycięstwo Juana Martina Del Potro i wymęczona wygrana Tomasa Berdycha dały po jednym punkcie Argentyńczykom i Czechom w pierwszym dniu rywalizacji o finał Grupy Światowej Pucharu Davisa. Jutro debel.

Radek Stepanek tylko w dwóch pierwszych setach nawiązywał z Juanem Martinem Del Potro wyrównaną walkę. Reprezentant Czech obie partie przegrał nieznacznie, bo różnicą jednego przełamania, ale Argentyńczyk wydawał się kontrolować sytuację. Lepiej serwował, popełniał mniej błędów i był skuteczniejszy w decydujących momentach. W trzecim secie Stepanek zagrał jeszcze słabiej i tym razem dał się przełamać dwukrotnie, a sam nie umiał wykorzystać żadnej z trzech okazji na odebranie podania rywalowi. Przegrał do dwóch.

Gdy drugi pojedynek, znajdujący się ostatnio w bardzo dobrej formie Tomas Berdych otworzył wynikiem 6:1, można było przypuszczać, że będzie to lustrzane odbicie pierwszego spotkania. Reprezentant Czech może nie zachwycał, ale Juan Monaco grał bardzo słabo. Jednak Argentyńczyk się ocknął, pozbierał i całkowicie zmienił oblicze meczu. Dwie następne partie padły jego łupem. Najpierw do czterech, potem do jednego i widmo drugiej porażki, która mocno zamknęłaby Czechom drzwi do finału, zajrzało Berdychowi w oczy. W czwartym secie do sporej liczby niewymuszonych błędów reprezentant naszych południowych sąsiadów dołożył wreszcie znaczną liczbę uderzeń kończących. Przyniosło to efekt w postaci dwóch przełamań i wygranej 6:4. Berdych lepiej też wytrzymał kluczowe starcie, dzięki czemu dał swojej drużynie bardzo cenny punkt. Warta odnotowania jest liczba przełamań, która padła w tym spotkaniu, bo w męskim tenisie to rzecz rzadka – było ich aż 21!
 


Wyniki

Argentyna – Czechy 1:1
Juan Martin Del Potro – Radek Stepanek 6:4, 6:4, 6:2
Juan Monaco – Tomas Berdych 1:6, 6:4, 6:1, 4:6, 4:6