Puchar Davisa: Janowicz przybliżył Polskę do awansu

/ Krzysztof Domaradzki, źródło: Korespondecja z Łodzi, foto: AFP

Jerzy Janowicz pokonał Uładzimira Ignatika 7:6(4), 6:2, 6:3. Dzięki wygranej łodzianina Polska prowadzi z Białorusią 2:0 i do awansu do Grupy I Strefy Euro-Afrykańskiej potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa.

Po kilkunastu minutach gry można było sądzić, że Janowicz poradzi sobie równie dobrze jak Łukasz Kubot, który w pierwszym piątkowym pojedynku gładko rozprawił się z Dzmitrijem Żyrmontem. Polak w 5. gemie przełamał rywala, a chwilę później wyszedł na prowadzenie 4:2. Dobrze serwował i wydawało się, że zdoła utrzymać przewagę do końca partii. Wtedy jednak zaczęły się dla Janowicza problemy.

W 10. gemie łodzianin nie zdołał zakończyć seta. Ignatik w końcu zaczął dobrze reagować na podanie polaka i choć Janowicz popisał się kilkoma niezwykle silnymi pierwszymi serwisami, to ostatecznie został przełamany. O zwycięstwo w secie otwarcia przyszło tenisistom walczyć w tiebreaku. Szczęśliwie, w dodatkowym gemie łodzianin wrócił do dyspozycji z początku partii. Przy wydatnym wsparciu publiczności i żywiołowych reakcjach kolegów z reprezentacji wyszedł na wysokie prowadzenie, którego tym razem nie roztrwonił, zwyciężając 7-4.

Drugi set miał podobny przebieg do pierwszego. W 4. gemie Janowicz wykorzystał serwisową zapaść Ignatika (Białorusin popełnił 3 podwójne błędy z rzędu) i przełamał rywala. Wydawało się, że tym razem nie wypuści wygranej z rąk, ale był tego bardzo bliski. W 7. gemie przed przełamaniem uratował się jednak kilkoma świetnymi podaniami, a parę minut później przypieczętował zwycięstwo w partii. Trzecie przełamanie w meczu dało mu wygraną 6:2.

Decydująca partia zaczęła się lepiej dla Białorusina, który w 5. gemie mógł przełamać Polaka. Janowicz w ważnym momencie wytoczył jednak największe działa – atomowe serwisy – i obronił dwa breakpointy. Następny gem okazał się kluczowy dla losów pojedynku. Janowicz przełamał rywala, wychodząc na prowadzenie 4:2. Do końca spotkania łodzianin skutecznie zwyciężał w swoich gemach serwisowych, dzięki czemu ostatnią partię wygrał 6:3 i zdobył kolejny cenny punkt dla Polski.

Dzięki triumfowi Janowicza biało-czerwoni prowadzą z Białorusinami już 2:0. Jeżeli jutro Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski pokonają Maksima Mirnyja i Aleksandra Burego, Polska wróci do Grupy I Strefy Euro-Afrykańskiej.


Wyniki

Jerzy Janowicz (Polska) – Uładzimir Ignatik (Białoruś) 7:6(4), 6:2

Stan rywalizacji: 2-0 dla Polski