Puchar Davisa. Olaf Pieczkowski podsumował występ przeciwko Brytyjczykom
Za nami mecz Polska – Wielka Brytania w Pucharze Davisa. W ostatnim meczu, który odbył się w Gdyni, Olaf Pieczkowski uległ w dwóch setach Cameronowi Norrie. Mimo porażek, lider nasze kadry wyciągnął pozytywne wnioski z meczów przeciwko Brytyjczykom.
Jak zauważył Pieczkowski na pomeczowej konferencji, mecze w Gdyni były dla niego świetną okazją do nauki i zbierania doświadczenia. – Jest to jedno z lepszych wydarzeń w moim życiu. Na ten moment gram feautersy lub challengery, więc to jest naprawdę duże wydarzenie. Jestem wdzięczny kapitanowi, że mnie powołał. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem zagrać dwa tak wyrównane mecze. Był to niesamowity tydzień. – powiedział nasz tenisista.
21-latek dał z siebie wszystko podczas rywalizacji w Gdyni. Podczas piątkowego meczu z Arthurem Fery’m Polak zostawił na korcie dużo zdrowia, co miało wpływ na jego dyspozycję w sobotę – Chciałem wyjść na kort jak najlepiej przygotowany. Nie czułem się najlepiej po wczorajszym meczu, byłem obolały. Wydaje mi się, ze zrobiłem wszystko, aby być w stu procentach gotowy na dzisiejszy mecz. Mam nadzieję, że ludziom naprawdę podobała się moja gra. – mówił reprezentant Polski.
Olaf Pieczkowski stoi na początku tenisowej kariery. Na konferencji tenisista przyznał, że mecze rozegrane w Gdyni pozwolą mu na rozwój. – Brakuje mi troszeczkę większego spokoju w ważnych momentach. Wczoraj i dzisiaj straciłem serwis w ważnych momentach, popełniłem trochę głupich błędów.Przydało by się więcej chłodnej głowy, ale jestem naprawdę szczęśliwy ze swojej gry. – podsumował swoje występy Polak.
Głos zabrał również kapitan naszej kadry – Mariusz Fyrstemberg, który jest zadowolony z głębi składu drużyny narodowej. – Jak widzieliśmy, na korcie różnice są naprawdę małe – nie gra ranking, tylko umiejętności. Wiadomo, że informacja, że Hubret i Kamil są kontuzjowani nie była miła, ale stwierdziłem że to będzie świetna promocja dla naszych młodszych tenisistów. – powiedział.



