Forbet

Puchar Davisa: publiczność proszona o pomoc

/ Michał Jaśniewicz, źródło: Informacja prasowa, foto: PZT

Reprezentacja Polski wystąpi w najsilniejszym składzie, jednak na konferencji prasowej przed meczem ze Słowenią nie stawiła się w komplecie – Marcin Matkowski jest jeszcze w drodze.

Kapitan Radosław Szymanik powiedział, że jego osobiste oczekiwania wcale nie są isttotne. Ważne jest natomiast, aby spełniły się oczekiwania samych zawodników i aby w niedzielę byli oni w równie dobrym nastroju jak dzisiaj.

Kapitan wspomniał też, że bardzo ważne będzie wsparcie publiczności. Ten wątek rozwinął Jerzy Janowicz. Stwierdził wprost, że im więcej ludzi zasiądzie na trybunach, tym fajniej będzie się grało jemu i jego kolegom. Jeśli do tego on i Łukasz Kubot dołożą 100 procent gotowości, to po pierwszym dniu powinno być 2:0. Oczywiście dla Polski.

Łukasz Kubot przypomniał, dlaczego we Wroclawiu czuje się tak dobrze – urodził się przecież niedaleko stąd, a tu stawiał pierwsze tenisowe kroki.

Mariusz Fyrstenberg, zapytany o przyczyny niepowodzenia w Australian Open, nie zwalał winy na kontuzję i niedawną operację kolana. Jeśli czegoś mu zabrakło, to ogrania meczowego, a nie zdrowia. Pośpieszył jednak z zapewnieniem, że Puchar Davisa wyzwala i w nim, i w Marcinie Matkowskim dodatkowe emocje, więc jest pewien, że w sobotę zagrają dużo lepiej niż w Melbourne.

A wszyscy jednogłośnie zgodzili się, że rywal jest bardzo trudny. Wprawdzie na papierze faworytem jest Polska, ale to jeszcze trzeba udowodnić na korcie.

Bella Cup