Puchar Davisa. W Bolonii bez Australii i Stanów Zjednoczonych – poznaliśmy komplet finalistów
Za nami emocjonujący weekend z Pucharem Davisa. W elicie rozgrywek rywalizowano w drugiej rundzie kwalifikacji do finałów, które w listopadzie odbędą się w Bolonii. Nie obyło się bez niespodzianek – ze zmagań odpadły Stany Zjednoczone, Australia, czy Holandia.
Wrześniowe mecze, które ponownie toczyły się systemem dom-wyjazd (we wcześniejszych latach rywalizowano w trzyzespołowych grupach), okazały się niezwykle wyrównane. Z siedmiu spotkań aż cztery rozstrzygnęły się w piątym meczu. Za największą sensację należy uznać porażkę Australijczyków z Belgami. Pierwszego dnia nieoczekiwanie od Alexa De Minaura lepszy okazał się Raphael Collignon. Następnie Zizou Bergs pokonał Jordana Thompsona, dzięki czemu Belgowie prowadzili 2-0 po pierwszym dniu rywalizacji w Sydney. W niedzielę gospodarze przystąpili do odrabiania strat. Australijczycy wygrali spotkanie deblowe, a następnie po pokonaniu Bergsa wynik rywalizacji wyrównał De Minaur. W decydującym meczu, mimo wygrania pierwszego seta, Alexander Vukic musiał uznać wyższość Collignona. 23-latek, który podczas US Open pokonał Caspera Ruuda, został głównym bohaterem sensacji, jaka dokonała się w Sydney.
Niezwykle ciekawa była także rywalizacja, którą obserwowaliśmy w Delray Beach, gdzie w szlagierze drugiej rundy kwalifikacji zmierzyły się drużyny Stanów Zjednoczonych i Czech. Po pierwszym dniu obserwowaliśmy remis 1-1. Sobota rozpoczęła się od zaciętego meczu deblowego, w którym para Krajicek/Ram pokonała Jakuba Mensika i Tomasza Machacza. Dzięki temu gospodarze byli jedno zwycięstwo od awansu do finałów. Amerykanów, osłabionych brakiem Bena Sheltona i Tommy’ego Paula, mógł uszczęśliwić Taylor Fritz. Jednakże Jirzi Leheczka w czwartym meczu pokazał się ze znakomitej strony, wygrywając trzysetową konfrontację. W decydującym pojedynku lepszy od Francesa Tiafoe okazał się natomiast Jakub Mensik.
Aż sześć z siedmiu wrześniowych spotkań elity Pucharu Davisa zakończyło się zwycięstwami gości. Jedynym wyjątkiem byli Hiszpanie, któzy w Marbelli pokonali Duńczyków. Po pierwszym dniu zmagań pachniało jednak sensacją – zwycięstwa Holgera Rune i Elmera Moellera wyprowadziły przyjezdnych na prowadzenie 2-0. W niedzielę Hiszpanie (w których składzie nie znaleźli się Carlos Alcaraz i Alejandro Davidovich Fokina) zaczęli odrabiać straty w spotkaniu deblowym. Najbardziej zaciętym meczem okazała się rywalizacja Holgera Rune i Pedro Martineza. Lider gości w trzecim secie serwował po triumf. Martinez dokonał jednak spektakularnego powrotu – odrobił stratę przełamania, a następnie doprowadził do decydującego tie-breaka, którego wygrał. Konieczny do rozegrania był więc piąty mecz – w nim wyraźnie lepszy od Moellera okazał się Pablo Carreno Busta.
Na dystansie pięciu spotkań zakończył się także wygrany przez Austriaków pojedynek z Węgrami. W Bolonii zabraknie ubiegłorocznych finalistów – Holendrów, którzy w Groningen przegrali 1-3 z Argentyńczykami. Taki sam wynik padł w konfrontacji Francuzów z Chorwatami, z której zwycięsko wyszli trójkolorowi. Z kolei w najbardziej jednostronnym meczu Niemcy pokonali 4-0 Japończyków.
W ten sposób poznaliśmy siedmiu uczestników turniej finałowego Pucharu Davisa. Stawkę w Bolonii uzupełnią Włosi, który na swoim gruncie zagrają o trzecie zwycięstwo z rzędu w tych rozgrywkach. Rywalizacja o miano najlepszej drużyny świata potrwa od 18 do 23 listopada.
Wyniki
Druga runda Kwalifikacji:
Argentyna – Holandia 3:1
Belgia – Australia 3:2
Austria – Węgry 3:2
Niemcy – Japonia 4:0
Czechy – USA 3:2
Hiszpania – Dania 3:2
Francja – Chorwacja 3:1



