Puchar Davisa. Zapowiedź lutowego starcia Kanady z Brazylią

/ Peter Figura , źródło: własne, foto: Peter Figura

W nadchodzącym meczu rundy kwalifikacyjnej Pucharu Davisa w kanadyjskim Vancouver reprezentacja gospodarzy spotka się z Brazylią.  Ubiegły rok był pierwszym od dłuższego czasu, kiedy Kanada nie dostała się do finałowej fazy rozgrywek.

Tak, ubiegły rok to była negatywna niespodzianka, ale to spowodowało, iż nasz zespół jest bardzo zmotywowany, aby ten awans nastąpił w tym roku – powiedział w rozmowie kapitan reprezentacji klonowego liścia, Frank Dancevic. – Co prawda gramy z bardzo mocnym zespołem Brazylii, ale jestem przekonany, że nasza drużyna jest przygotowana do tego meczu i gotowa podjąć wyzwanie. Oczywiście liczymy na wsparcie publiczności, z którym zawsze spotykaliśmy sie w Vancouver, oraz że kibice będą mieli okazję zobaczyć początek naszej drogi to finałowej ósemki rozgrywek – zakończył Dancevic.

Będzie to siódme spotkanie obu zespołów i jak na razie Brazylia wygrała cztery spotkania a Kanada dwa. Ostatni raz obie drużyny grały ze sobą w 2007 rynku w Brazylii, a gospodarze wygrali ten mecz 3:1.

Być może niezbyt fortunny kalendarz rozgrywek, kiedy to Davis Cup przypada na okres pomiędzy Australian Open a turniejem w Indian Wells, spowodował, iż w drużynie kanadyjskiej nie wystąpią Felix Auger Aliassime i Denis Shapovalov. Frank Dancevic powołał do reprezentacji następujących zawodników: Gabriel Diallo (#41 ATP), Liam Draxl (#145 ATP), Alexis Galarneau (#214 ATP), Nicolas Arsenault (#503 ATP) i Cleeve Harper (#96 ATP – debel).

 

W drużynie brazylijskiej zabraknie Joao Fonseki, a w Vancouver wystąpią: Joao Lucas Reis Da Silva (#207 ATP), Gustavo Heide (#241 ATP), Matheus Pucinelli De Almeida (#291 ATP), Orlando Luz (#897 ATP) oraz Rafael Matos (#43 ATP – debel).

Wydaje się, że w dalszym ciągu faworytem spotkania będzie drużyna Kanady, której najlepszy zawodnik – Gabriel Diallo wystąpi w barwach swojego kraju po raz dziesiąty z rzędu. Jak do tej pory ma rekord zwycięstw 4:1 w spotkaniach rozgrywanych w Kanadzie, zaś ogólnie w całej swojej daviscupowej karierze cieszy się rekordem 6:6. Do czołówki światowego tenisa Diallo dostał się w 2024 roku, kiedy „przełamał” pierwszą setkę światowego rankingu. W tym samym roku Diallo wygrał swój pierwszy turniej – Liberna Open (ATP 250) i awansował do ćwierćfinału turnieju ATP 1000 w Madrycie. To pozwoliło mu na osiągnięcie najwyższego jak do tej pory miejsca w rankingu ATP – 23.

Mimo że w obu drużynach nie wystąpią czołowi ich zawodnicy, spotkanie w Vancouver będzie z cala pewnością ciekawe i pozwoli również na pokazanie się zawodnikom notowanym nieco niżej w rankingu ATP.