Puchar Davisa. Zła informacja dla polskich tenisistów. Portugalczycy wybrali mączkę

/ Szymon Adamski , źródło: własne / materiał prasowy PZT, foto: AFP

Położona nieopodal Porto miejscowość Maia będzie gospodarzem nadchodzącego spotkania Polski z Portugalią w Pucharze Davisa. Mecz zostanie rozegrany pod dachem, na nawierzchni ziemnej. To spodziewana, lecz zła informacja dla naszej drużyny. 

Do rywalizacji Polaków z Portugalczykami dojdzie już za dwa miesiące, dokładnie w dniach 4-5 marca. Poprzedni mecz obu ekip odbył się w Polsce (w 1975 roku nasi tenisiści pewnie wygrali w Poznaniu), więc tym razem za organizację odpowiadają nasi rywale. Portugalczycy skorzystali z tego przywileju i zdecydowali, że rywalizacja toczyć się będzie na kortach ziemnych, na których większość ich reprezentantów czuje się najlepiej.

Niestety może to oznaczać, że do Portugalii przyjedziemy mocno osłabieni. Wiadomo już, że w spotkaniu nie zagra Łukasz Kubot. – Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to moim pierwszym turniejem po przerwie będzie BNP Paribas Open w Indian Wells. To oznacza, że niestety nie uda mi się zagrać w meczu Pucharu Davisa z Portugalią – powiedział nasz najlepszy deblista, który w zeszłym tygodniu trafił na stół operacyjnych po problemach z kolanem.

Podobną decyzję mogą podjąć Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak. Oni również na pewno mają w swoich planach występ w Indian Wells, a w związku z tym gra w zupełnie innych warunkach w Portugalii może być im nie po drodze.

Turniej w Indian Wells rozgrywany na kortach twardych rusza już 10 marca, raptem pięć dni po zakończeniu rywalizacji z Portugalią. O ile Hurkacz będzie miał pewne miejsce w drabince głównej, o tyle Majchrzak najprawdopodobniej będzie musiał przedzierać się przez kwalifikacje, więc w Kalifornii musiałby zameldować się jeszcze szybciej. Nagła zmiana nawierzchni na pewno nie wpłynęłaby pozytywnie na szanse naszych najlepszych tenisistów w jednym z największych turniejów w sezonie.

Portugalczycy takich zmartwień nie mają. Ich pierwsza rakieta, Joao Sousa, to dopiero 140. zawodnik rankingu ATP. To pozycja nie gwarantująca miejsca w kwalifikacjach do turnieju w Indian Wells. W top300 mają jednak jeszcze sześciu innych tenisistów, którzy ewentualnie mogliby zastąpić lidera. My takiej głębi składu nie mamy. Oprócz Hurkacza i Majchrzaka w top 500 mamy tylko Kacpra Żuka (168), Daniela Michalskiego (428) oraz Pawła Ciasia (465), który nigdy jeszcze nie zagrał w meczu reprezentacji.

Gospodarzem spotkania będzie leżąca w dystrykcie Porto miejscowość Maia. Reprezentacja Portugalii ostatni raz grała tam w 2011 roku. Wówczas pokonali Słowację 4-1. Trybuny kortu centralnego mogą pomieścić blisko 1800 osób.