Puchar Federacji. Linette i Świątek najwyżej notowanymi zawodniczkami w naszej grupie

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Reprezentacja Polski jest już w Luksemburgu, gdzie powalczy o awans do baraży o Grupę Światową Pucharu Federacji. W pierwszej kolejności nasze tenisistki zmierzą się ze Słowenkami i Turczynkami. Na tzw. papierze ,,Biało-czerwone” wyglądają lepiej od rywalek.

Nasza reprezentacja przyleciała do Luksemburga w bardzo mocnym składzie. Liderkami drużyny są zawodniczki z czołowej 50-tki rankingu WTA – Magda Linette i Iga Świątek. Nieoceniona może okazać się również pomoc deblistki Alicji Rosolskiej, która w swojej specjalności również mieści się w gronie pięćdziesięciu najlepszych na świecie. Ponadto kapitan Dawid Celt będzie mógł wystawić do gry Magdalenę Fręch i Maję Chwalińską, a w odwodzie pozostaje Martyna Kubka.

Pierwszym zadaniem, przed jakim stanie nasza drużyna w Luksemburgu, będzie wyjście z grupy. Polki zagrają ze Słowenkami i Turczynkami i co najmniej jedno z tych spotkań muszą wygrać. Żeby być pewnym awansu, trzeba jednak wygrać dwa mecze. Rozgrywki reprezentacyjne rządzą się swoimi prawami, ale trzeba powiedzieć sobie jasno – to nasze reprezentantki są faworytkami. Zwłaszcza Turczynki odstają poziomem. Cagla Buyukakcay i Pemra Ozgen najlepsze lata mają już za sobą i obecnie zajmują miejsca na przełomie drugiej i trzeciej setki rankingu WTA. Mimo to nad Bosforem nie ma obecnie lepszych tenisistek. Inaczej wygląda sytuacja w drużynie słoweńskiej. To młody, perspektywiczny zespół. Prym wiodą 22-letnia Tamara Zidansek i 19-letnia Kaja Juvan, przyjaciółka Igi Świątek.

Jeśli ,,Biało-czerwone” zajmą jedno z dwóch pierwszych miejsc w grupie, w sobotę rozegrają kluczowe spotkanie. Po drugiej stronie siatki staną Szwedki, Serbki lub Luksemburki, a zwyciężczynie zapewnią sobie udział w barażach o Grupę Światową. Biorąc pod uwagę jedynie ranking WTA, najgroźniejsza wydaje się reprezentacja Szwecji. W jej szeregach znajduje się Rebecca Peterson, jedyna tenisistka oprócz Magdy Linette i Igi Świątek notowana obecnie w czołowej pięćdziesiątce na świecie.