Rabat. Fręch spacerkiem do drugiej rundy kwalifikacji

/ Mateusz Geisler, źródło: własne, foto: AFP

Magdalena Fręch nie miała większych problemów w meczu pierwszej rundy kwalifikacji turnieju w Rabacie. Swojej rywalce, Brazylijce Laurze Pigossi, oddała zaledwie gema. W kolejnej rundzie czeka ją trudniejsze zadanie – mecz z Ysaline Bonaventure.

Po odpadnięciu w drugiej rundzie eliminacji w Stuttgarcie, Polka przeniosła się do Maroka. W pierwszej rundzie czekał ją pojedynek z Brazylijką Laurą Pigossi. Tenisistki nie spotkały się nigdy wcześniej. Zdecydowaną faworytką była nasza zawodniczka, bowiem Brazylijka klasyfikowana jest w szóstej setce rankingu i rywalizuje głównie w turniejach ITF.

W dzisiejszym meczu zawodniczka z Ameryki Południowej praktycznie nie istniała. Zdobyła pierwszego gema meczu, po czym straciła kolejnych dwanaście. Fręch ani na chwilę nie poczuła zagrożenia ze strony rywalki i po 55 minutach zakończyła pojedynek. Należy jednak wspomnieć, że przy stanie 1:6, 0:3, rywalka poprosiła o interwencję medyczną.

W drugiej rundzie Polka zmierzy się z Ysaline Bonaventure. Obie zawodniczki mają za sobą ekspresowe zwycięstwa w meczach otwarcia. Belgijka, która rozstawiona jest z czwórką, wygrała z Galiną Woskobojewą. Dla reprezentantki Kazachstanu był to pierwszy singlowy występ od maja 2017 roku, bowiem w ostatnich sezonach skupiła się na grze podwójnej. Z kolei Fręch i Bonaventure zmierzyły się do tej pory trzykrotnie (2013, 2015 i 2016) i zawsze wygrywała Belgijka. Od ich ostatniego starcia minęło jednak sporo czasu i Polka zrobiła spory postęp, więc czas na zmianę tego wyniku.

 


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:
Magdalena Fręch (Polska) – Laura Pigossi (Brazylia) 6:1, 6:0