Radwańska: dzięki Uli nie czuję się samotna

/ Bartosz Cębrzyna, źródło: thetennisspace.com, foto: AFP

Agnieszka Radwańska, która już w najbliższy poniedziałek może zostać liderką rankingu WTA udzieliła krótkiego wywiadu, w którym opowiedziała o wsparciu jakie otrzymuje od swojej młodszej siostry, Urszuli.

O obecności siostry, która także jest częścią świata WTA.

– Oczywiście obecność kogoś z rodziny w pobliżu jest bardzo pomocna. Fakt, iż Ula jest obok pozwala zapomnieć o tym, iż jest się poza domem. Nie zawsze gramy na tych samych turniejach, lecz zawsze jesteśmy w kontakcie. Szczerze powiedziawszy nie uważam, że rywalizujemy ze sobą. Bardziej wspieramy się nawzajem. Gdy Ula wygrywa mecz, czasem jestem szczęśliwsza niż po swoim zwycięstwie. Tenisowy sezon jest bardzo długi i jej obecność eliminuje poczucie samotności.

O podobieństwach charakterów.

Myślę, że jesteśmy bardzo podobne. Między nami jest tylko rok różnicy i silą rzeczy razem zaczynałyśmy grać w tenisa. 18 lat wspólnej pracy to szmat czasu. Chodziłyśmy do tej samej szkoły, robiłyśmy wszystko razem. Jesteśmy ze sobą bardzo blisko.

O wspólnych występach na Wimbledonie i Igrzyskach.

– Gdy dowiedziałyśmy się, że Ula również pojedzie do Londynu, postanowiłyśmy zagrać razem. Wimbledon jest swego rodzaju przygotowaniem i "wybadaniem terenu". To świetne uczucie, móc reprezentować kraj wraz z siostrą. Wyobrażam sobie, jaka duma może rozpierać rodziców, których córki wspólne grają na Igrzyskach.