Radwańska: to mnie przeraża

/ Michał Jaśniewicz, źródło: wtatennis.com/własne, foto: AFP

Agnieszka Radwańska imponuje skutecznością w Seulu. Po półfinałowym zwycięstwie nad Larą Arruabareną (6:0, 6:2) krakowianka była bardzo zadowolona ze swojej postawy.

To był zdecydowanie bardzo dobry mecz – przyznała polska tenisistka. – Było naprawdę gorąco, ale ja zagrałam swoje 100 procent, żeby przejść przez ten mecz i udało wygrać mi się dosyć szybko.

Radwańska zakończyła mecz w imponującym stylu, wygrywając 15 ostatnich punktów! Na konferencji prasowej okazało się, że „Isia” nie zdawała sobie nawet z tego sprawy.

Naprawdę? Nawet tego nie odnotowałam! – przyznała uśmiechnięta Polka. – Było po prostu bardzo gorąco i nie zdawałam sobie z tego sprawy.

Na konferencji prasowej doszło też do zabawnej sytuacji. Dziennikarz koreański poprosił Radwańską, aby ta wskazała jakieś negatywne strony turnieju w Seulu (wcześniej Polka zachwalało miasto, jak i organizację imprezy). – Wokół kortów treningowych jest mnóstwo pająków, to mnie przeraża! – przyznała czarta tenisistka rankingu.